Czas na kolejny test fotela. Tym razem w ręce wpadł mi model Genesis 330 w limitowanej edycji Military. Czy jest to dobra propozycja dla graczy?

Fotel został zapakowany w tradycyjny karton. Wraz z nim otrzymujemy śrubki, instrukcję oraz śrubokręt. Montaż w pewnym momencie zrobił się ciężki. Było to wtedy, gdy należało za pomocą rączek połączyć siedzisko z oparciem. W jedną osobę jest to naprawdę irytujące i ciężkie do zrobienia. Gwarancja wynosi 24 miesiące.

Wygląd i wykonanie

Tak jak wspominałem, fotel otrzymałem w limitowanej wersji Military. Powinien się on spodobać fanom gier militarnych. Genesis Nitro 330 utrzymany został typowej dla armii kolorystyce, a wstawka z gwiazdą wygląda naprawdę nieźle. Fotel to typowo kubełkowa konstrukcja. Została ona oparta o podnośnik gazowy klasy 4, co pozwala na obciążenie fotela do 150 kg. Siedzisko oraz oparcie zostało wykonane z połączenie nylonowego materiału, oraz skóry ekologicznej. To pierwsze ma piankę o grubości 6 cm  drugie o grubości 4,5 cm. Siedzisko ma szerokość ok. 53 cm, więc każdy powinien się na nim zmieścić.

Wysokość oparcia to ok. 75 cm. Genesis Nitro 330 umożliwia regulowanie wysokości – można ją dopasować do aktualnie używane biurka. Także posiada on tryb bujania. Oparcia pod łokcie nie można zmieniać ani dostosowywać do siebie. Zostało ono za to obszyte miękkimi padami, które mają zapewniać brak poślizgu. Zastosowane kółka są nylonowe i nie powinny rysować paneli. Ważną rzeczą jest też duża poduszka (wymiary ok. 37 cm x 25 cm), która ma wspierać kręgosłup lędźwiowy.

Wrażenia z użytkowania

Z fotela korzystałem około 3 tygodnie. Jest to na pewno dobra konstrukcja, ale nie najwygodniejsza, z jakimi miałem do czynienia. Na pewno dużym plusem jest wyłożenie częściowe z materiału, które zapewnia brak pocenia się. Wstawki ze skóry ekologicznej są praktycznie nieodczuwalne. Samo siedzisko jest dosyć szerokie a pianka nawet miękka. Siedzi się na nim wygodnie, a możliwość dopasowania wysokości do biurka polepsza odczucia. Kolejna rzecz to oparcie. Tutaj mam największe zastrzeżenie. Jest ono zbyt krótkie (mam 182 cm wzrostu), więc nie macie o co oprzeć głowy. Nie jest też ono odchylane przez co ciężko jest dobrze się o nie oprzeć.

Tryb bujania sprawia dużo frajdy i jest naprawdę świetnie rozwiązany. Także poduszka pod kręgosłup lędźwiowy, dzięki swoim rozmiarom, świetnie spełnia swoje zadanie. Jest przy tym dosyć miękka i wygodna. Podstawki pod łokcie także są wygodne w użytkowaniu. Łokcie rzeczywiście się nie ślizgają a wyłożenie jest miękkie. Zdecydowanie brakuje mi jednak możliwości ich regulacji, choćby w pionie. Do idealnego ułożenia brakuje, aby było one trochę wyżej. Kółka rzeczywiście nie rysują paneli i dobrze poruszają się nawet po dywanie. Generalnie jest to taka typowa konstrukcja fotela – wygodna, ale brak możliwości lepszego dopasowania do siebie czy za krótkie oparcie może przekreślać ją dla niektórych osób. Im więksi jesteście tym gorzej będzie się Wam na nim siedziało – niestety taka jest prawda.

Podsumowanie

Genesis Nitro 330 Military Limited Edition kosztuje około 650 zł. Tak jak pisałem, jest to typowa kubełkowa konstrukcja dla graczy. Można na niej wygodnie się rozsiąść, pianki i wyłożenia są naprawdę dobre, ale brakuje możliwości dopasowania konstrukcji do siebie. Podłokietniki są trochę za nisko, oparcie jest za krótkie a także nie ma możliwości jego odchylania. Muszę pochwalić za to wyłożenie podłokietników, wygodne siedzisko czy bardzo dobrą poduszkę pod kręgosłup. Także sam wygląd powinien spodobać się fanom militariów czy gier takich jak Call of Duty.

Czy warto? W mojej opinii lepiej jest dopłacić te 200-300 zł do lepszej konstrukcji, która zapewni znacznie wygodniejsze użytkowanie i możliwości dopasowania do własnych wymagń. Natomiast jeśli nie możecie dołożyć, albo jesteście ogromnymi fanami wojska to fotel zapewni Wam na pewno większą wygodę niż tanie krzesła z Ikei czy innych tego typu sklepów.

Spodobał Ci się ten artykuł? Podaj dalej!