Niektórzy producenci coraz częściej oferują swoim klientom przystępne cenowo klawiatury mechaniczne. Modele do 169 złotych oddają w ręce użytkowników nieco mniej renomowane przełączniki, podczas gdy te w przedziale od 170 do 400 złotych mogą pochwalić się markowymi rozwiązaniami Khali lub Cherry MX. Do tego właśnie segmentu zawitał SPC Gear z GK530 i GK550 w naprawdę przystępnej cenie. Czy ta wpłynęła na jakość wykonania i ogólną funkcjonalność? Cytując klasyka… sprawdźmy to!

Pudełko i dołączone wyposażenie

Oba modele docierają do nas w czarno czerwonym pudle o solidnej grubości, w którym znalazło się miejsce wyłącznie na rozbudowaną instrukcję obsługi. GK550 zabezpieczono również stosownymi piankami, które chronią klawiaturę i dodatkową podstawkę pod nadgarstki.

Specyfikacja techniczna

  • GK530
    • Cena: 199 zł
    • Mechaniczna na przełącznikach Khali Blue
    • Obudowa metalowa z plastikową podstawą
    • Wymiary: 361 × 133 × 40 mm
    • 87 przycisków — brak bloku numerycznego
    • Punktowe, niezależne diody RGB
    • 1,8-metrowy przewód USB z pozłacanymi stykami w materiałowym oplocie
    • Obsługa makr
    • Pełny N-Key Rollover
    • Dodatkowy kluczyk do wyjmowania klawiszy
    • 24 miesiące gwarancji
  • GK550
    • Cena: 279 zł
    • Mechaniczna na przełącznikach Khali Brown
    • Aluminiowa obudowa z plastikową podstawą
    • Wymiary: 465 × 194,8 × 21 mm
    • 104 przycisków
    • Punktowe, niezależne diody RGB
    • 1,8-metrowy przewód USB z pozłacanymi stykami w oplocie materiałowym
    • Obsługa makr
    • Pełny N-Key Rollover
    • Dodatkowy kluczyk do wyjmowania klawiszy
    • 24 miesiące gwarancji

Materiały i wykonanie

Na początek przedstawię cechy wspólne GK530 i GK550. Oba modele bazują na przełącznikach mechanicznych marki Khali. W przypadku klawiszy zdecydowano się na 11 tradycyjnych przycisków multimedialnych i układ US, który sprawia, że zaraz nad głównym enterem znajduje się backslash, a nie backspace. O stabilność na blacie dbają cztery antypoślizgowe wstawki, które jednak nie sprawdzają się najlepiej na większości powierzchni. W razie potrzeby nic nie stoi na przeszkodzie, aby podwyższyć konstrukcję o kilka stopni na plastikowych, niezbyt wytrzymałych nóżkach, które na szczęście nie zamykają się podczas przesuwania klawiatury. W obu przypadkach postawiono na wzmocniony oplotem 1,8-metrowy przewód zakończony złączem USB z pozłacanymi wtykami. Miłym dodatkiem okazała się osłonka na USB i kluczyk do ściągania klawiszy z przełączników, który ukryto w stosownym wyżłobieniu na spodzie obudowy.

A co z różnicami pomiędzy modelami? Czy warto dopłacać 80 złotych do… no właśnie, czego? GK530 w wersji z przełącznikami Khali Blue i Brown został wyceniony na 199 złotych. Jest klawiaturą TKL, czyli pozbawioną bloku numerycznego. Producenci zwykli nazywać takie konstrukcje mianem ”Tournament”, ale ich przeznaczenie jest tam, gdzie brakuje miejsca na biurku. Podstawa została wykonana z plastiku (umożliwia m.in. wyprowadzenie przewodu z trzech stron), a górna pokrywa z metalu. Niestety ten jest zbyt cienki, na co wskazuje wyginanie się klawiatury na środku podczas silniejszych kliknięć.

Z kolei model GK550 dostępny wyłącznie z przełącznikami Khali Brown może pochwalić się pełnoprawnymi wymiarami i 104 przyciskami. Jego górna obudowa jest aluminiowa, do której możemy przyczepić plastikową podpórkę pod nadgarstki za pomocą wbudowanych magnesów. O ile ta trzyma się całkiem pewnie i zwiększa stabilność całej konstrukcji, to moim zdaniem jest za mała i pełni głównie ozdobną funkcję. Ponadto jest niedbale wykonana, o czym świadczą m.in. magnesy, które niedokładnie przyczepiono na zwyczajnej, dwustronnej taśmie. W porównaniu do GK530 ten model posiada nieco bardziej rozbudowane podświetlenie w postaci cienkiej wnęki na boku świecącej stałym, białym światłem. Jest ono jednak na tyle słabe, że nie ma co myśleć o rozświetleniu podkładki w ciemne noce.

Podświetlenie

Wszelkie tryby podświetlenia (a jest ich aż 18!) zmieniamy za pomocą kombinacji klawisza funkcyjnego z klawiszami Insert, Home, PageUp, PageDown, End oraz Delete. Dodatkowo możemy wpływać na jasność, prędkość, kierunek i kolor przy niektórych efektach. Jeśli idzie o jakość diod, to można określić ją jako przeciętną. Te są ukryte głęboko pod przełącznikiem i pomimo tego, że równomiernie oświetlają większość klawiszy, to brakuje im pewnego pazura w wyrazistości. Wiem, jak dziwnie to brzmi, ale mając z tyłu głowy jakość podświetlenia w klawiaturze Sharkoon SGK3, nie mogę zdobyć się na inne określenie.

Przy okazji przyglądania się podświetleniu zauważyłem wiele niedociągnięć na klawiszach modelu GK550. Umieszczona tam czcionka posiada liczne zacieki, które można zauważyć nawet ze sporej odległości. To całkiem ciekawe, zważywszy na to, że identyczne keycapy zostały zastosowane w GK530 i są wolne od wszelkich skaz.

Oprogramowanie i wbudowane funkcje

Zarówno GK530, jak i GK550 korzysta z pełnej obsługi technologii N-Key Rollover, która działa bez zarzutu. W przypadku tradycyjnych już funkcjonalności otrzymaliśmy szereg klawiszy multimedialnych ukrytych od F1 do F11, wybór trybu N-Key Rollover i 6-Key Rollover, możliwość zamiany funkcji strzałek z WSAD i zablokowania klawisza Windowsa. Na wyróżnienie zasługuje również brak jakiejkolwiek aplikacji, której funkcję pełni wbudowany software wyjaśniony w dołączonej instrukcji. Ta w krótki i przystępny sposób opisuje obsługę systemu podświetlenia, funkcję poszczególnych skrótów oraz proces dostosowywania trybu użytkownika i makr. Może i nie jest to najwygodniejsze rozwiązanie, ale osobiście podoba mi się, że nie potrzebuje dodatkowej aplikacji, aby w pełni korzystać z podstawowych funkcji klawiatury.

Test przełączników

Producent twierdzi, że oba rodzaje przełączników Khali wytrzymają do 50 milionów aktywacji, a nam nie pozostaje nic innego, jak uwierzyć temu zapewnieniu. W przypadku wersji Blue musimy liczyć się z wymogiem użycia siły nacisku wyznaczonej na 60 gramów, która charakterystycznym dźwiękiem oraz efektem przeskoku zwraca użytkownikowi informacje o aktywacji. Z kolei przełączniki Brown charakteryzują się 55 gramową siłą potrzebną do aktywacji, której również towarzyszy odczucie przeskoku i dźwięku, ale o łagodniejszej charakterystyce.

Opinie twierdzące, że wersje Blue nadają się głównie do pisania, a Brown do grania oraz w pewnym stopniu pisania mogę definitywnie potwierdzić. Jednak różnica pomiędzy chińskimi rozwiązaniami Khali a Cherry MX nadal jest wyczuwalna. W obu wersjach przejawia się to głównie tym, że po momencie aktywacji klawisz ma jeszcze sporą drogę do przebycia, która ma w sobie pewne elementy liniowości, znane z przełączników typu Red. Przejawia się to też odrobinę niższą responsywnością oraz różnym dźwiękiem kliku pomiędzy wszystkimi klawiszami.

Podsumowanie

Po skonsultowaniu się z producentem wyszło na to, że wspomniane mankamenty w postaci skaz na czcionce i niezbyt dobrze wykonanej (zbyt małej) podpórki w modelu GK550 są przypadkowymi wadami, które nie występują w innych egzemplarzach i z pewnością zostałyby objęte usługą gwarancji. Na wyróżnienie zasługuje również całkiem przyzwoity (i bardzo rozbudowany) system podświetlenia, bezproblemowe działanie wbudowanego oprogramowania i przełączników oraz samo podejście SPC, którego zdecydowanie nie możemy zaliczyć, do coraz częściej stosowanego ”kopiuj-wklej”. Nie możemy jednak zapominać o lekko uginającej się obudowie GK530, przeciętnych podkładkach antypoślizgowych, delikatnych nóżkach oraz wspomnianym podświetleniu, które mogło być nieco wyrazistsze.

Ostatecznie skłaniam się do polecenia modelu GK530, który jest najtańszą pozycją na rynku klawiatur mechanicznych łączącą w sobie pełne podświetlenie RGB i markowe przełączniki Khali. Z kolei GK550 sam w sobie jest kawałem dobrego sprzętu, ale mając z tyłu głowy konkurencyjny model SGK3 od Sharkoona nie mógłbym go polecić z czystym sercem. Jednak jeśli jego cena spadnie, albo będziecie w stanie dorwać go na wyprzedaży, to dlaczego by nie? Warto przecież wspierać polskich producentów, jakim jest właśnie SPC Gear – oddział znanej wszystkim firmy SilentiumPC. Pamiętajcie jednak o układzie klawiszy ”US”, który może nie przypaść Wam do gustu.

 

Spodobał Ci się ten artykuł? Podaj dalej!