Po raz kolejny mam okazję przetestować dla Was coś niecodziennego, a tym razem jest to kamerka. Nie byle jaka jednak, bo mówimy tutaj o kamerce internetowej AVerMedia PW310, którą dorwiecie już za 150 złotych.

Pudełko i opakowanie

Kamerka dociera do nas w prostym, ale twardym czarno-czerwonym pudełku, które zwiastuje coś z górnej półki, a nie podrzędną chińszczyznę. Prócz kilku renderów, swój wzrok powinniśmy raczej skierować na boki i tył, bo to tam producent zamieścił najważniejsze informacje i specyfikację. W środku zaś czeka na nas wyłącznie kamerka oraz instrukcja obsługi w zabezpieczającej formie z plastiku.

Cechy

  • Kamera CMOS o rozdzielczości 1080p
  • Automatyczny focus
  • Złącze USB 2.0 na 1,5-metrowym przewodzie
  • Wsparcie programu RECentral 4.0

Budowa i materiały

W moje ręce wpadła wersja biała, która nie wyróżnia się niczym specjalnym i nie prezentuje się tak dobrze, jak edycja czarna. Jedynymi elementami ozdobnymi jest posrebrzana obramówka głównej części sprzętu oraz matowy element w kolorze odcienia czerwieni, który w świetle prezentuje się jak odrobinę przyciemniony rosegold. Już przy pierwszym kontakcie z modelem PW310 wyczuwamy wszechobecny tani plastik, ale zważywszy na to, że nie będziemy nią raczej rzucać, to trudno uznać to za wielką wadę.

W kwestii konstrukcyjnej mamy tutaj typową klasykę, czyli stosowną nóżkę, na której to umieszczono całą elektronikę i aparat. Zacznijmy może od tego pierwszego, bo wydaje się najprostszym elementem do opisania. Został wykonany ze śliskiego tworzywa sztucznego, a jego zakres pracy wykracza poza 180 stopni. Regulowana jest również główna część PW310, którą możemy obrócić nawet do góry nogami. Warto również wspomnieć o metalowym gwincie, który przyda się w momencie instalacji kamerki na statywie.

Główny element kamerki jest nieco lepiej wykonany, ale nadal nic tutaj nie powala. Na tle znalazła się nazwa producenta, miejsce wyjścia przewodu USB zaraz pod oraz przycisk do robienia zdjęć (snapshot) zaraz nad. Na dolnej części znalazł się mikrofon mono w formie malutkiej dziurki. Na przodzie znalazła się oczywiście soczewka kamery, która jest w stanie nagrywać w pełnym Full HD i ze wsparciem dla autofokusa.

Funkcje

Specjalistą od kamerek internetowych nie jestem, ale mam wrażenie, że model PW310 pod kątem możliwości prezentuje się całkiem dobrze. Mowa tutaj o nagrywaniu we wspomnianym Full HD, robieniu zdjęć wysokiej jakości, możliwości ustawienia w oprogramowaniu filtrów upiększających, automatycznej ostrości oraz (chyba najlepsze) funkcji plug & play, która sprawia, że konfiguracja sprzętu przebiega automatycznie i od razu po podłączeniu do komputera. Jednak mam małe wątpliwości co do przycisku do tworzenia zdjęć, ponieważ musimy użyć całkiem dużej siły, aby go wcisnąć, co nawet po zamontowaniu na monitorze powoduje, że kamera się trzęsie. Powoduje to oczywiście liczne zamazania.

Jakość nagrań i zdjęć

Niestety nie miałem do dyspozycji ani dobrego oświetlenia, ani jednolitego tła, żeby sprawdzić jakość kamerki na sobie. Jednak z pomocą przyszedł mi miniaturowy orzeł (dla mnie to gryf z wiedźmina), którego oświetlenie nie należało do najtrudniejszych rzeczy. Na szczęście udało się sprawdzić jakość samej kamery i skuteczność autofokusa, którą następnie przetestowałem po prostu – nagrywając ekran monitora. Na poniższych materiałach możecie zauważyć, że PW310 nie radzi sobie najlepiej z kontrastem i ma tendencję do prześwietlania treści. Jednak nada się do amatorskich nagrywek gameplayu, czy rozmów na Skype.

Jakość audio jest jednak powalająca… i to w złym tego słowa znaczeniu. Nagrania są zwyczajnie zbyt ciche przy ustawieniu sprzętu na monitorze lub biurku. Posłuchajcie sami:

Oprogramowanie

To zdecydowanie najgorszy element modelu PW310, ponieważ nie dość, że pobranie aplikacji graniczy z cudem (przekierowywanie na zupełnie inne podstrony na stronie producenta to normalka), to sama jej stabilność jest wręcz śmieszna. Nie uruchamia się, od czasu do czasu zalicza zwiechy, ehh…. Może to wina mojego systemu, ale testowałem RECentral 4.0 zarówno na Windowsie 7, jak i 10 i zawsze spotykałem te same błędy. Jeśli jednak uporacie się z tymi błędami, to do dyspozycji otrzymacie typowe ustawienia, a mowa o:

  • wyborze ścieżki zapisanych materiałów
  • doborze sceny (przydatne w prowadzeniu streama, nagrywaniu filmików)
  • ustawieniach dotyczących stricte nagrywania
  • konfiguracjach powiązanych z platformami

Jest więc to, czego potrzebuje każdy początkujący twórca, a to, czego nie uda się ustawić w RECentral, załatwi post-produkcja.

Podsumowanie

Za kamerkę PW310 od AVerMedia przyjdzie nam zapłacić 150 złotych. W porównaniu do typowych i tradycyjnych rozwiązań na Skype to mała przesada (chyba że chcecie polepszyć jakość swoich rozmów), ale jeśli chcecie spróbować sił w streamowaniu albo nagrywaniu, to czemu nie? Jedynym minusem PW310 jest mikrofon, ale oferowana jakość nagrań wideo nie jest aż tak kiepska. Z kolei oprogramowanie może i nie sprawdza się najlepiej, ale nic nie stoi na drodze, aby zastąpić je innym.

    Spodobał Ci się ten artykuł? Podaj dalej!