Moto Gamepad

Cenowo jest to podobny mod do poprzedniego. Dorwiecie go już za 329 złotych, co stawia Moto Gamepad na podium jednego z najciekawszych gadżetów dla mobilnego gracza. W pudełku czeka na nas dodatkowo odrobina papierologii oraz sznurek, który możemy zamontować do kontrolera. Ten jest dosyć niestandardowy, ponieważ przemienia naszą Motorolę w coś na kształt konsoli. Ponownie mamy tutaj do czynienia z wszechobecnym plastikiem o matowym wykończeniu z ciekawą fakturą na plecach. Tam znalazło się również logo serii Y od Lenovo. Tradycyjne połączenie czerwieni z czernią potęguje fakt, że ten sprzęt jest przeznaczony dla graczy.

Motorola oddała w nasze ręce dwie gałki, 4 tradycyjne przyciski (X, Y, A, B), cztery podświetlane pod palcami wskazującymi oraz trzy funkcyjne. Ostatecznie jednak (sprawdziłem to w kilku grach) użytek zrobicie wyłącznie z tych dwóch pierwszych zestawów, ponieważ reszta nie ma specjalnego użycia, a funkcyjne momentami działają niezrozumiale, co niezbyt mi się podoba. Wszystko przez to, że Gamepad obsługuje wyłącznie te gry, które są dostępne w ramach wymaganej aplikacji. Pad działa jednak poprawnie, nie ma zbyt odczuwalnych opóźnień i zdecydowanie umila grę na smartfonie. Jak za 329 złotych – wręcz obowiązek dla zapalonego gracza mobilnego. Jednak należy pamiętać, że nie wszystkie gry są (oficjalnie) wspierane przez ten sprzęt. Małym minusem jest obowiązek ładowania kontrolera co około 7 godzin.

Kolejny artykuł znajdziesz poniżej