Na bezprzewodowe głośniki zrobiło się ostatnio spore zapotrzebowanie. Trafiły one w niszę, która bardzo ceni mobilność różnych urządzeń. Czy Luxa 2 Groovy spełnia ich wymagania?

Kiedy dotarł do mnie ten głośnik, to szczerze nie widziałem potencjału siedzącego w tym urządzeniu. Osobiście jestem fanem stacjonarnych konstrukcji nagłośnieniowych, tymczasem dojechało do mnie małe urządzonko, które wielkością przypomina piórnik. Nie znalazłem dla niego z początku jakiegoś dobrego zastosowania i spodziewałem się raczej słabej jakości dźwięku. Uruchomiłem Luxa 2 Groovy, posłuchałem lecącej z niego muzyki i powoli zacząłem zmieniać zdanie. W końcu się do niego przekonałem i tak naprawdę nie wyobrażam sobie jakiegoś wypoczynku, wyjazdu, albo dłuższych podróży rowerem bez tego głośniczka.

Czarne, gustowne pudełko, w którym otrzymałem urządzenie, świadczyło, iż mam do czynienia z bardzo dobrej jakości urządzeniem. Sam sprzęt nagłaśniający jest zapakowany w dosyć zwyczajny sposób. W zestawie powinniśmy znaleźć oczywiście głośnik, kabel USB do ładowania urządzenia (bez adaptera pozwalającego ładować go przez gniazdko), kabel AUX mini-jack, gustowną skórzaną torebkę do zapakowania, zapasową rączkę oraz różnego typu instrukcje. To odpowiednie wyposażenie i ciężko powiedzieć, że czegoś zabrakło, ba, sama torebka jest miłą niespodzianką.

Jeśli chodzi o aspekt wizualny Groovy, to ciężko mówić tu o czymś szczególnym. Design jest po prostu minimalistyczny, co niektórym może się spodobać, ale mi osobiście do gustu nie podeszło. Producent nie zdecydował się też na wyprodukowanie urządzenia w różnych kolorach, a szkoda, bo widziałbym ten aluminiowy głośnik w innej barwie, albo jakiejś stylizacji, chociażby takiej jak drewno. Luxa2 Groovy zostało wykonane z aliminium, zaś skórzana rączka stanowi taką wisienkę na torcie, dającą najwięcej gracji i widać, że sprzęt jest wykonany z odpowiednią pieczołowitością. Powierzchnia urządzenia jest bardzo gładka i ogólnie miła w dotyku. Trzyma się je bardzo przyjemnie, zaś ciężar jest odpowiedni, także przenoszenie głośnika nie sprawia problemów.

Urządzenie jest również wyposażone w LEDową diodę wskazującą na obecny stan baterii, albo na to, czy jest ono obecnie w stanie ładowania. Cała sygnalizacja została opisana w instrukcji, ale trzeba przyznać, że jest nieco nieintuicyjna. Na górze, przy rączce znajdują się również przyciski, wejścia USB oraz AUX. Przyciskami tymi możemy odbierać połączenia, zwiększać głośność lub pauzować/wznawiać muzykę. Nie spodobał mi się jednak fakt, że wejścia na kable zostały umieszczone na górze, zamiast z tyłu urządzenia. Kiedy są one podłączone, mocno rzucają się w oczy i odstają, zabierając sporo wrażeń estetycznych.

P1030625

Luxa 2 Groovy to jak powiedziałem we wstępie głośnik bezprzewodowy, choć do podłączenia można użyć też kabla AUX mini-jack. Sprzęt ten łączy się z komputerami, tabletami lub smartfonami przy pomocy Bluetooth. Telefon wykrywa urządzenie jako zestaw słuchawkowy i emituje przy jego pomocy każdy dźwięk wydobywający się ze sprzętu. Groovy ma nawet wbudowany mikrofon, przy pomocy którego można z kimś rozmawiać. Niestety, nie obejmuje on zbyt dużego obszaru i trzeba być blisko niego, by rozmówca po drugiej stronie cokolwiek usłyszał. Za to sam głośnik można spokojnie oddalić od sparowanego urządzenia, na dobre kilkanaście metrów, bez zbytniej utraty jakości i przerw w przesyle dźwięku. Same przerwy jednak się zdarzają niezależnie od odległości, bo Luxa2 Groovy potrafi się nieraz przyciąć, przez co nie zawsze dźwięk gra płynnie. W dodatku zdarzało mi się, że głośnik gubił się przy częstej zmianie urządzeń np. Xperia Z1 czy LG Swift VU miały problem w znalezieniugłośnika, po odłączeniu Galaxy Ace 2. Dopiero któraś z rzędu próba zresetowania sprzętu przyniosła skutek. Są to jednak przypadki rzadkie i ogólnie nie przeszkadzają w zwykłym użytkowaniu.

Kiedy pokazywałem innym osobom ten głośnik, to pierwsze pytania dotyczyły żywotności baterii. Ta muszę przyznać jest naprawdę mocna i przy pełnym naładowaniu, potrafi wytrzymać do kilkunasta godzin, przy optymalnej głośności.  Niestety niecałe 4 godziny starczą, by wyczerpać energię, gdy sprzęt jest pogłośniony do maksimum.

P1030639

Pora jednak na najważniejszy aspekt urządzenia, czyli jakość dźwięku. Nie ma co się tu dużo rozpisywać, przetworniki zastosowane w Luxa 2 grają bardzo dobrze. Audio jest bardzo czyste i praktycznie każdego gatunku muzyki słucha się przyjemnie. Niezależnie czy jesteśmy na dworze, w domu, albo jeździmy na rowerze, to Groovy zadowoli nas niezależnie od warunków. Za to należy się zdecydowanie plusik. Jedyne czego brakuje temu głośnikowi to nieco lepszych basów. Te występują i przy niektórych piosenkach byłem świadkiem przesuwania się sprzętu, ale nadal brakuje głębi basu. Najłatwiej można to było wyczuć przy hip-hopowych bitach, które swoimi korzeniami sięgają trapu. Np. nowej płyty TEDEgo – #kurt_rolson, słuchało się dosyć opornie, bo brakowało tej magii „tupnięcia”. W dodatku głośnik nie posiada wbudowanego korektora, także nie można zmienić standardowych ustawień z wyjątkiem tych w urządzeniu przesyłającym dźwięk.

Luxa 2 Groovy bardzo mi się spodobało przez testowy okres i powiem szczerze, że jest warte tych 400zł. Głośnik został wykonany świetnie, wręcz odstaje jakością ponad inne urządzenia w tej kategorii cenowej. Mimo drobnych pojedynczych wad, ale nie są one w stanie przyćmić ogólnego, bardzo pozytywnego wrażenia jakie wywoła na Was głośnik. Zdecydowanie polecam to urządzenie wszystkim, którzy cenią dobre nagłośnienie cechujące się bardzo dużą mobilnością.

Spodobał Ci się ten artykuł? Podaj dalej!