WRÓĆ DO STRONY
GŁÓWNEJ
Testy

Test monitora AOC AGON AG272FCX

Monitorów gamingowych Ci u nas dostatek, ale i tym krzywym nie pogardzę. Portfolio zakrzywionych monitorów do grania rośnie w siłę i choć wiele osób kwestionuje sensowność tego rozwiązania, to trend jest jasny. Dziś zajmę się propozycją monitora dla gracza od AOC. Przedstawiam miażdżyciela w tej kategorii – 0to AGON AG272FCX.

Wygląd i wykonanie

Wygląd AG272FCX wpisuje się w nowoczesną linię gamingową, łącząc srebrne oraz czarne elementy oraz oczywiście oświetlenie LED. Konstrukcja jest teoretycznie bezramkowa, jednak pole wyświetlanego obrazu jest nieco mniejsze, co powoduje powstanie czarnych pasów – efekt możecie zobaczyć na zdjęciach. Całość konstrukcji wykonana jest z tworzyw sztucznych, które częściowo imitują aluminium – wyjątek stanowi metalowy stojak. Wygląda on bardzo estetycznie, jest niestety nieco niepraktyczny. Sama regulacja działa bez zarzutu, jednak brak tu jakiegokolwiek organizowania kabli. AOC na szczęście nie zapomniał o otworach na montaż VESA i ostatecznie tak użytkowałem monitor.

Do samej jakości wykonania nie mogę się jednak przyczepić – jest naprawdę solidnie. Wszystkie elementy spasowane, nic nie trzeszczy ani nie robi wrażenia tandety. Efekt psuje może nieco chowany wieszak na słuchawki, który wygląda trochę tak, jakby wrzucono go na ostatnią chwilę do projektu. Na szczęście jest dość praktyczny i możemy go ukryć, także ostatecznie jest to dość neutralny element. Pozytywnie oceniam też oświetlenie LED, które można ustawić w 3 kolorach, 3 poziomach intensywności lub całkowicie wyłączyć. Osobiście podchodzę dość neutralnie do kwestii wyglądu AGON AG272FCX i uważam, że kwestie designu są indywidualne, ciężko mi jednak poza stojakiem znaleźć element, nad którym można się zachwycać. Osobiście wolałbym chyba nieco prostszą i bardziej stonowaną obudowę.

Do dyspozycji oddano złącza: VGA, DisplayPort 1.2 x 1, HDMI 2.0 x 2, USB 3.0 x 2 oraz wyjście słuchawkowe. Nie zapomniano też o wbudowanych głośnikach, które jak już wiadomo są jedynie uzupełnieniem zestawu i raczej bym nawet nie zauważył, gdyby ich nie było. Sterowanie monitorem odbywać się może na 2 sposoby – joystickiem na ramce lub dołączonym pilotem, który robi wrażenie okropnie tandetnego. Na szczęście jest to całkowicie opcjonalny dodatek i możemy go w dowolnej chwili odłączyć. 

Ergonomia i użytkowanie w praktyce

Celowo umieściłem ten akapit przed testami syntetycznymi matrycy, gdyż jest to pierwszy monitor, którego testować w ten sposób po prostu nie chcę. Ale po kolei. Początkowo obawiałem się, że FullHD na 27″ będzie troszkę zbyt małą wartością (prywatnie posiadam monitor 27″ 1440p), jednak moje obawy szybko się rozwiały. Wszystko na takim panelu wygląda jeszcze bardzo sensownie, za to w grach FullHD jest po prostu praktyczniejsze i częściej się go używa. Wgrane profile oraz opcje regulacji monitora dosłownie przytłaczają w pozytywnym tego słowa znaczeniu i spisują się rewelacyjnie.

Menu monitora jest intuicyjne, jednak na odpowiednie dla nas ustawienie będziemy musieli poświęcić trochę czasu. Mamy tryby Eco, DCR (kontrast dynamiczny), DCB (wzbogacenia kolorów), predefiniowane schematy kolorów, tryby gamingowe, Shadow Control (rozjaśnianie ciemnych przestrzeni), redukcję światła niebieskiego oraz Overdrive. Jest tego naprawdę sporo i zapewniam, że w zasadzie da się ustawić odpowiedni tryb dla każdej gry z osobna. AG272FCX podłączyłem, ustawiłem odpowiedni dla siebie tryb i więcej przez długi czas nie wracałem do jego konfiguracji. Kolory są żywe, kontrast świetny, nie występuje widoczne smużenie (a jest to matryca MVA), do podświetlenia również nie mogłem się przyczepić. Równie dobrze oglądało mi się na nim filmy jak i grało. Do tego FreeSync 144Hz – gdybym miał wystawiać ocenę tylko na podstawie osobistych wrażeń z użytkowania, to AOC zdecydowanie dostał by ode mnie maksymalne noty. Chcę pozostać jednak rzetelnym dziennikarzem, dlatego też przechodzimy do testów syntetycznych.

Matryca

AOC AGON AG272FCX wyposażono w 27″  matrycę MVA FullHD o maksymalnym odświeżaniu 144Hz, zakrzywioną na kąt 1800mm o kątach widzenia 178/178 stopni. Deklarowane parametry dla podświetlenia to 250 cd/m² oraz dla kontrastu 3000:1 (50M:1 dynamiczny). Poniżej możecie zapoznać się z testami syntetycznymi.*

*test wykonany został po kalibracji monitora do wartości sRGB – wbudowany tryb sRGB uniemożliwiał zmianę kontrastu oraz podświetlenia, co uniemożliwiało wykonanie wszystkich testów.

Pomiar na kalibracji niestety się nie powiódł. Wykonywałem go 3-krotnie i za każdym razem otrzymywałem rozbieżne wyniki. Redakcyjny sprzęt niestety nie podołał mnogości ustawień i pełny pomiar kalibrowanego obrazu wychodził za każdym razem inaczej. Wystarczyło zmienić kontrast na dynamiczny i wszystkie wyniki ulegały zmianie. Uproszczony test dla predefiniowanego sRGB wykazał już 100% pokrycie sRGB oraz AdobeRGB.  Co to w takim razie oznacza dla zwykłego użytkownika? Niewiele. Jeżeli planujemy naprawdę profesjonalnie pracować nad fotografiami albo obrabiać filmy, to ten monitor nie nada się do tego perfekcyjnie. Podkreślę jednak, że tylko do NAPRAWDĘ profesjonalnej pracy, bo tryb sRGB spełnia swoje zadanie w 100% i wyświetla kolory poprawnie.

Postaram się nieco podsumować wszystkie wyniki, jakie udało mi się uzyskać na tym monitorze – jednolitość wyświetlania kolorów stoi tutaj na naprawdę wysokim poziomie. W każdym z testów wartości te nie przekraczały 5%, co jest bardzo dobrym wynikiem. Testy dla DeltyE, kontrastu i jasności wypadały różnie, jednak kierując się moim osobistym doświadczeniem mogę tylko napisać – są na naprawdę wysokim poziomie. Do tego mamy aż 3 gamy kolorów, wyniki ich pomiarów już są poprawne, więc możecie zapoznać się z nimi powyżej.

Podsumowanie

Czas podsumować AOC AGON AG272FCX i wystawić mu ocenę końcową. Mimo częściowo nieudanych pomiarów, monitor ten ma bez wątpienia świetną matrycę, rewelacyjne kolory, szereg konfiguracji parametrów oraz masę opcji faktycznie przydatnych graczom. Doświadczenie pozwala mi też jednoznacznie stwierdzić, że parametry, których zmierzyć się nie udało również stoją na bardzo wysokim poziomie. Do tego otrzymujemy FreeSync do 144Hz oraz zakrzywienie panelu, który również zaliczam na plus. Na co dzień pracuję na tradycyjnym monitorze 27″ i zakrzywienie wypada wg mnie pozytywnie już na takiej wielkości ekranu.

Dla niektórych FullHD, to może być nieco za mało – dla mnie osobiście jest to wartość nadal praktyczniejsza i częściej użytkowana (szczególnie w grach esportowych, np. CS:GO, PUBG, Overwatch, itp.) i więcej sprzętów będzie w stanie ten FreeSync w FullHD wykorzystać. AOC postawił też na nieco ryzykowny design, przez co może on nie przypaść do gustu części potencjalnych odbiorców. Jest jeszcze jeden aspekt – ten monitor dostaniemy już za około 1350zł. Tak, dobrze czytacie – 1350zł za 144Hz, zakrzywiony ekran i 27″ z matrycą MVA naprawdę dobrej jakości. Przy takiej jakości wyświetlanego obrazu, jestem w stanie całkowicie przymknąć oko na kwestie designu. Konkurencja oferuje albo niższe odświeżanie, albo matrycę TN, albo inne ustępstwa. Do testowanego AOC-a naprawdę nie mam za bardzo do czego się przyczepić. Oferuje najwięcej na ten moment w swojej kategorii cenowej. AOC AGON AG272FCX otrzymuje ode mnie zasłużone wyróżnienia.