Lato się skończyło, komputery mogą wreszcie odetchnąć. Maniacy podkręcania mogą wziąć się spokojnie do pracy (chyba, że ktoś ma klimatyzowane pomieszczenie). Noctua przygotowała produkt, dzięki któremu nawet w lecie niestraszne nam będą upały. NH-D15 jest typu double tower, zawiera dwa znakomite wentylatory. Czy rzeczywiście potrafi aż tak mocno zbić temperatury?

Chłodzenie zapakowane jest w duży karton, utrzymany w standardowych barwach firmy- biało brązowych. Znajdziemy na nim bardzo dokładny opis produktu. Niestety, informacji w naszym języku nie znajdziemy. Noctua dołącza do produktu całe mnóstwo dodatków. W pudełku znajdziemy system montażowy dla podstawek Intela oraz AMD wraz z odpowiednimi instrukcjami, pastę termoprzewodzącą NT-H1, kabel pozwalający na podłączenie dwóch wentylatorów do jednego złącza 3-pin, dwie przejściówki obniżające prędkość obrotową wentylatorów, śrubokręt oraz naklejkę z logiem firmy. Wszystko jest najwyższej jakości. Naprawdę. Instrukcje idealnie pokazują proces montażu, osoba, która pierwszy raz to wykonuje, nie powinna mieć żadnych problemów. Pasta jest najwyższej jakości- samemu, jako recenzent, zawsze używam jej przy wszelkiego rodzaju testach. Cieszą także dołączone przejściówki, w szczególności te obniżające obroty wentylatora. Jeśli ktoś nie posiada kontrolera obrotów, a standardowa prędkość generuje zbyt duży hałas, to jest to opcja idealna dla niego.

Cooler wykonany jest na znakomitym poziomie. Radiator użebrowany jest bardzo sztywnymi, aluminiowymi finami, które mają grubość około 0,4 mm. Całość została pokryta srebrnym lakierem. Można zauważyć, że siedem najniższych finów jest mniejszych niż pozostałe. Jest to specjalny zabieg, który zapewnia kompatybilność z wysokimi modułami pamięci. Na najwyższych żeberkach umieszczono wygrawerowane logo Noctua Z dwuczęściowej podstawki wychodzi sześć 6 mm heatpipe’ów, które zostały wygięte w kształt litery U. Spód podstawki jest idealnie wyszlifowany, perfekcyjne lustro.

Dołączony wentylator to model NF-A15 PWM. Nie jest on standardowym kwadratem, a jest prostokątem. Ma on wymiary 140 mm x 150 mm x 25 mm. Kręci się z prędkością maksymalnie 1500 rpm, generując przy tym dźwięki na poziomie 24,6 dBA. Na jego bokach znajdziemy gumowe okładki (AAO Frame), które mają za zadanie wytłumić ewentualne drgania.  Po wewnętrznej stronie ramki znajdują się ledwo dostrzegalne wgłębienia. Poprawiają one przepływ powietrza, dzięki czemu łopatki nie wpadają w niepotrzebne wibracje. Na łopatkach znajdziemy także specjalne wyżłobienia nazwane Flow Acceleration Channels, które mają zapewnić lepsze kierowanie powietrza i redukcję zawirowań powietrza. Producent zastosował łożysko typu SSO2. W porównaniu do poprzedniej wersji, zapewnia ono większą kulturę pracy, bez utraty wydajności. Posiada ono wbudowane magnesy, a w środku znajduje się specjalny płyn, który zapewnia minimalne tarcie poszczególnych elementów. SSO2 posiada także zwiększoną żywotność. Z wentylatora wychodzi kabel 4 pin o długości około 20 cm.

Montaż chłodzenia jest naprawdę prosty. Instrukcja idealnie opisuje owe zagadnienie, więc każdy bez większych problemów może samemu zamontować cooler Wystarczy tylko dokręcić cztery śrubki, potem dokręcić jeszcze dwie i koniec :)

Testy i podsumowanie

1) W testach wydajności chłodzenia, podane temperatury to średnia wyliczona z czterech rdzeni. Użyliśmy aplikacji OCCT Linpack, czas testu to 30 minut. W spoczynku temperatura była odczytywana po 20 minutach od zakończenia testu. Temperatura otoczenia wynosiła 22°C. Wentylatory były podłączane poprzez przejściówkę 3pin -> molex, aby uzyskać największe możliwe prędkości obrotowe. Na przedzie obudowy zamontowaliśmy wentylator Fander Selekta 120 mm, a na tyle – Fander Selekta 80 mm. 
2) Test głośności wykonywany był z odległości 20 cm od wentylatora. Został on umieszczony na gąbce, aby zniwelować wibracje. Głośność otoczenia wynosiła 33,5 dBA.
3) Prędkości wentylatorów podczas pracy odczytywane były z panelu Scythe Kaze Master.

Wyniki pozostałych coolerów otrzymane dzięki uprzejmości serwisu Realitynet.

Wyników wydajności praktycznie nie ma co komentować. Noctua bije konkurencję na głowę. Trochę gorzej jest z głośnością. Na maksymalnych obrotach wentylatory są słyszalne, na 1200 RPM mogą ciągle niektórym osobom przeszkadzać. Na obrotach równych 800 RPM chłodzenie jest praktycznie niesłyszalne.

Noctua NH-D15 jest naprawdę perfekcyjnym produktem. Ogromna wydajność, świetne wykonanie- są to rzeczy, do których producent nas już wcześniej przyzwyczaił. Podobnie jest z wyposażeniem i montażem- wszystko wygląda idealnie. Troszkę gorzej jest z głośnością, ale dwa wentylatory muszą wytwarzać dźwięk na wysokim poziomie. W szczególności kiedy kręcą się z maksymalną prędkością. Jedyną wadą produkty jest cena, która zaczyna się od 370 zł. Pod tym względem chłodzenie także odstaje od konkurencji. Jednakże za taką jakość i wydajność warto tyle zapłacić, oczywiście jeśli ma się odpowiedni budżet.

Spodobał Ci się ten artykuł? Podaj dalej!