Noctua zaskakuje nas coraz większą ilością produktów. Po świetnych seriach wentylatorów (seria Redux, industrialPPC oraz A9, A8 i A4x10) nadszedł czas na nowe coolery. Tym samym producent celuje w osoby, które posiadają małą obudowę, liczą na ciszę, wydajność oraz genialne wykonanie. W większości produktów Noctuy to jest spełnione. Czy i w tym przypadku jest tak samo?

Noctua NH-U9S

 Chłodzenie zapakowane jest w karton utrzymany w standardowych kolorach producenta. W środku znajduje się zestaw montażowy, trzy instrukcje, dodatkowe klipsy montażowe, pasta termoprzewodząca, adapter L.N.A., naklejka z logiem Noctua, śrubokręt. Instrukcja perfekcyjnie wyjaśnia montaż, jest, jak już firma zdążyła mnie przyzwyczaić, przykładem jak coś takiego powinno wyglądać. Dołączona pasta to nic innego jak Nt-H1, czyli jedna z najlepszych na rynku. Dołączone klipsy umożliwiają zamontowanie dodatkowego wentylatora. Ogromnie pozytywnym zaskoczeniem jest dołączony śrubokręt, dzięki któremu montaż nie sprawia nawet najmniejszych problemów. Jednym słowem wyposażenie jest idealne.

NH-U9S ma wymiary 125 mm x 95 mm x 68 mm. W przypadku jednego zamontowanego wentylatora, ostatnia wartość zwiększa się do 90 mm, a w przypadku dwóch do 112 mm. Generalnie oba coolery, podobnie jak Enermax ETS-N30, przeznaczone są dla osób posiadających mniejsze obudowy. Warto też wspomnieć, że chłodzenie waży 524 g (bez wentylatorów) i jest ono kompatybilne tylko ze śmigłami 92 mm. NH-U9S zostało wykonane perfekcyjnie. Za transport ciepła odpowiada pięć 6 mm ciepłowodów. Podstawka została wykonana na klasyczne lustro- można się w niej bez problemu przejrzeć. Montaż, dzięki dobrej instrukcji oraz dołączonemu śrubokrętowi, także jest banalny. Dołączony wentylator to model Noctua NF-A9 PWM. Jego recenzję możecie przeczytać tutaj. Na koniec warto wspomnieć jeszcze o dwóch kwestiach- kompatybilności oraz gwarancji. NH-U9S zamontujemy na płytach głównych z podstawkami Intel LGA2011-0, LGA2011-3(Square ILM), LGA1156, LGA1155, LGA1150 oraz AMD AM2, AM2+, AM3, AM3+, FM1, FM2, FM2+. Gwarancja wynosi aż 6 lat. Noctua zdecydowanie wypuściła bardzo dobry, pod względem specyfikacji, produkt.

Noctua NH-D9L

Kolejny z przedmiotów tego testu, to model NH-D9L. Został on, podobnie jak poprzednik, zapakowany w kartonowe pudełko, na którym znajdują się wypisane wszystkie zalety produktu. W środku znajdziemy dokładnie to samo co w przypadku wersji NH-U9S, czyli zestaw montażowy, trzy instrukcje, dodatkowe klipsy montażowe, pasta termoprzewodząca, adapter L.N.A., naklejka z logiem Noctua, śrubokręt. Także i tym razem instrukcja dobrze wszystko wyjaśnia, śrubokręt zdecydowanie ułatwia montaż, pasta to model NT-H1. Ciekawą sprawą są dołączone klipsy, bowiem umożliwiają one montaż tylko jednego dodatkowego wentylatora, a konstrukcja chłodzenia pozwala na montaż nawet do dwóch dodatkowych śmigieł.

Chłodzenie ma wymiary 110 mm x 95 mm x 95 mm, jest więc jeszcze mniejsze niż jego brat. Waży on 428 g (bez wentylatora) czyli jest też lżejszy od NH-U9S. Ponownie wykonanie jest perfekcyjne. Tym razem cooler to typ double tower. Posiada on tez mniejszą ilość ciepłowodów- cztery 6 mm. Podstawka ponownie wykonana jest na idealne lustro, a dołączony wentylator to model Noctua NF-A9 PWM (test). Kompatybilność z podstawkami to  Intel LGA2011-0, LGA2011-3(Square ILM), LGA1156, LGA1155, LGA1150 oraz AMD AM2, AM2+, AM3, AM3+, FM1, FM2, FM2+. Ponownie też producent udziela 6 lat gwarancji na schładzacz, a jego montaż jest banalny. Należy jedynie zwrócić uwagę na montaż dodatkowego wentylatora- jeśli zamontuje się go z przodu to najprawdopodobniej zablokuje to kilka slotów na pamięć RAM- wada takiej konstrukcji.

Testy i podsumowanie

1) W testach wydajności chłodzenia, podane temperatury to średnia wyliczona z czterech rdzeni. Użyliśmy aplikacji OCCT Linpack, czas testu to 30 minut. W spoczynku temperatura była odczytywana po 20 minutach od zakończenia testu. Temperatura otoczenia wynosiła 22°C. Wentylatory były podłączane poprzez przejściówkę 3pin -> molex, aby uzyskać największe możliwe prędkości obrotowe. Na przedzie obudowy zamontowaliśmy wentylator Fander Selekta 120 mm, a na tyle – Fander Selekta 80 mm.
2) Test głośności wykonywany był z odległości 20 cm od wentylatora. Został on umieszczony na gąbce, aby zniwelować wibracje. Głośność otoczenia wynosiła 33 dBA.
3) Prędkości wentylatorów podczas pracy odczytywane były z panelu Scythe Kaze Master.

Wyniki pozostałych coolerów otrzymane dzięki uprzejmości serwisu Realitynet.

Pierwszą rzeczą, która należy zauważyć jest fakt, że NH-U9S jest znacznie wydajniejszy. Pozwoli on, nawet przy jednym zamontowanym wentylatorze, na podkręcenie procesora- nie pozwala na to wersja NH-D9L (dopiero przy dwóch wentylatorach jest to możliwe). Generalnie jak na małe coolery to NH-U9S wypada bardzo dobrze, przebija wydajnością nawet standardowe schładzacze posiadające wentylator 120 mm. Wersja NH-D9L jest mniej wydajna, ale należy pamiętać, że jest ona niższa i ma inną konstrukcję. Oba schładzacze, w wersji z jednym wentylatorem, są bardzo ciche. W wersji z dwoma wentylatorami także plasują się w czołówce. Jeśli liczycie na ciszę to w obu przypadkach z pewnością ją zastaniecie.

Oba coolery są godne polecenia i to nie podlega dyskusji. NH-U9S jest wydajniejszy ale też jest większy. Jeśli możecie go zmieścić w Waszej małej obudowie to zdecydowanie polecam jego zakup- nie ma co się zastanawiac wtedy nad wersją NH-D9L. Warto wziąć ją pod uwagę w momencie gdy NH-U9S na pewno nie zmieści się do obudowy. NH-D9L jest niższy dlatego z jego montażem nie powinno być problemów. Fakt, wiąże się to z utratą wydajności ale wątpię żeby dało się znaleźć coś lepszego. Coolery można nabyć w cenie około 230 zł (NH-D9L) oraz 250 zł (NH-U9S). Jest to kwota ogromna i bardzo często zaporowa. Ale jeśli chcecie mieć znakomity produkt to zdecydowanie warto wydać tyle pieniędzy.

Spodobał Ci się ten artykuł? Podaj dalej!