WRÓĆ DO STRONY
GŁÓWNEJ
Technowinki

Test nowych powerbanków i kabli od Fresh ‚N Rebel

Jakiś czas temu mogliście przeczytać test bardzo ciekawego powerbanka od Fresh ‚N Rebel. Firma ciągle się rozwija i właśnie zaprezentowała nowe powerbanki oraz kable. Czy nowe produkty są godne polecenia?

Powerbanki

Do testów otrzymałem trzy powerbanki – wersji 3000 mAh, 6000 mAh i 12000 mAh. Każdy z nich posiada dołączony kabel USB->micro USB oraz notatkę z informacją, że instrukcję można pobrać ze strony producenta. Gwarancja wynosi 2 lata.

Wszystkie powerbanki wyglądają świetnie. Połączenie różnych kolorów z brązową zawieszką jest genialne. Są one dostępne w wielu wersjach kolorystycznych, które możecie przeglądać na stronie producenta. Tak samo jakość wykonania jest świetna. Kolorowe części zostały wykonane z bardzo przyjemnego w dotyku materiału, aż chce się je dotykać. Pod tymi dwoma względami Fresh ‚N Rebel wymiata.

Model 3000 mAh ma wymiary 96,4 mm x 30,5 mm x 25,7 mm i waży 95 g. Posiada jedno wyjście, które może ładować prądem 1 A. Wejście jest także 1 A, a czas ładowania wynosi 2 godziny. Model 6000 mAh ma wymiary 121,5 mm x 60 mm x 16,5 mm i waży 190 g. Posiada wyjście 2,4 A oraz wejście 2 A, a czas jego ładowania to 3 godziny. Ostatni model ma wymiary 144,5 mm x 80 mm x 19,5 mm i waży 290 g. Posiada dwa wyjścia, która łącznie w stanie są oddać 3,1 A, a maksymalne natężenie na jednym porcie to 2,4 A. Ładowany jest prądem 2,4 A, a trwa to 6 godzin.

Jedynie najmniejszy powerbank nie posiada przycisku i ma tylko jedną diodę informującą o stanie naładowania. Pozostałe mają przycisk włączający oraz 4 diody. Każdy z powerbanków posiada następujące zabezpieczenia: zabezpieczenie przepięciowe, zabezpieczenie nadprądowe, zabezpieczenie termiczne, zabezpieczenie przed przeładowaniem, zabezpieczenie przed nadmiernym rozładowaniem oraz zabezpieczenie przeciwzwarciowe. Także są one dopuszczone na pokłady samolotów dzięki spełnieniu normy UN38.3.

Kable Fabriq

Wraz z powerbankami otrzymałem także dwa kable z serii Fabriq. Mają one długość 1,5 m, aczkolwiek w sprzedaży są też wersje 3m. Podobnie jak w przypadku poprzednich urządzeń, są one dostępne w różnych kolorach. Dzięki takim możliwościom można je dopasować do powerbanka czy innych urządzeń. Oba kable są bardzo elastyczne i znakomicie wykonane. Są one w stanie zapewnić maksymalny możliwy prąd i napięcie, dzięki czemu nie powinno być problemów z ładowaniem innych urządzeń.

[nextpage title=”Testy i podsumowanie”]W testach został wykorzystany smartfon Samsung Galaxy S7. Ponieważ większość osób ładuje włączone telefony z uruchomionymi niektórymi funkcjami, zdecydowałem się na ładowanie smartfonu z wyłączonymi aplikacjami, ale z włączonymi takimi funkcjami jak Bluetooth, NFC, Always on Display czy lokalizacje. Dzięki temu dostajemy informację o tym, jak powerbank będzie w stanie naładować działający smartfon.

Powerbanki wypadły bardzo dobrze w testach. Posiadają one deklarowaną pojemność oraz nie odstają tempem ładowania od konkurencji. Jedynie wersja 3000 mAh jest znacznie wolniejsza, ale to wyniki tylko z 1 A na wyjściu. Brakuje mi trochę obsługi Quick Charge, która z pewnoscią jeszcze bardziej zachęciłaby do zainteresowania się powerbankami. Jednakże widać po testach, że banki energii są bardzo dobre jakościowe. Kable przetestowałem także z Galaxy S7 oraz z iPhone 8. Tempo ładowania było takie samo, jak w przypadku oryginalnych kabli, więc jest znakomicie.

Powerbanki kosztują kolejno 50 zł, 70 zł i 140 zł a kable 60 zł(micro USB) i 100 zł (lightning). Ceny powerbanków są odpowiednie do tego, co otrzymujemy. A dostajemy znakomitą jakość i świetny wygląd. Także wyniki w testach były bardzo dobre – urządzenia mają swoją pojemność oraz szybko ładują smartfona. Warto też zwrócić uwagę na mnóstwo zabezpieczeń, które gwarantują bezpieczeństwo. Kable także są znakomitej jakości oraz świetnie wyglądają. Jednakże w tym przypadku może odstraszać cena. Ogólnie rzecz biorąc, wszystkie zaprezentowane dzisiaj urządzenia są godne polecenia i dlatego nagrody aż się dla nich sypią.