Testy i podsumowanie

W testach został wykorzystany smartfon Samsung Galaxy S7. Ponieważ większość osób ładuje włączone telefony z uruchomionymi niektórymi funkcjami, zdecydowałem się na ładowanie smartfonu z wyłączonymi aplikacjami, ale z włączonymi takimi funkcjami jak Bluetooth, NFC, Always on Display czy lokalizacje. Dzięki temu dostajemy informację o tym, jak powerbank będzie w stanie naładować działający smartfon.

Powerbanki wypadły bardzo dobrze w testach. Posiadają one deklarowaną pojemność oraz nie odstają tempem ładowania od konkurencji. Jedynie wersja 3000 mAh jest znacznie wolniejsza, ale to wyniki tylko z 1 A na wyjściu. Brakuje mi trochę obsługi Quick Charge, która z pewnoscią jeszcze bardziej zachęciłaby do zainteresowania się powerbankami. Jednakże widać po testach, że banki energii są bardzo dobre jakościowe. Kable przetestowałem także z Galaxy S7 oraz z iPhone 8. Tempo ładowania było takie samo, jak w przypadku oryginalnych kabli, więc jest znakomicie.

Powerbanki kosztują kolejno 50 zł, 70 zł i 140 zł a kable 60 zł(micro USB) i 100 zł (lightning). Ceny powerbanków są odpowiednie do tego, co otrzymujemy. A dostajemy znakomitą jakość i świetny wygląd. Także wyniki w testach były bardzo dobre – urządzenia mają swoją pojemność oraz szybko ładują smartfona. Warto też zwrócić uwagę na mnóstwo zabezpieczeń, które gwarantują bezpieczeństwo. Kable także są znakomitej jakości oraz świetnie wyglądają. Jednakże w tym przypadku może odstraszać cena. Ogólnie rzecz biorąc, wszystkie zaprezentowane dzisiaj urządzenia są godne polecenia i dlatego nagrody aż się dla nich sypią.

Spodobał Ci się ten artykuł? Podaj dalej!