Opaski na rękę to dosyć przydatne urządzenia. W szczególności dotyczy to osób, które dużo ćwiczą i chcą mieć nad tym kontrolę. Natomiast sprawdzą się one świetnie także w przypadku osób, które niekoniecznie dużo ćwiczą czy uprawiają sport. Stąd też pytanie – co potrafi MyKronoz ZeFit 4 HR i kto powinien się nim zainteresować?

Opaska została zapakowana w przezroczyste opakowanie. Wraz z nią w środku znajduje się instrukcja oraz kabel z dostawką do ładowania. ZeFit 4 HR nie posiada wbudowanego wejścia micro USB. Aby go naładować, należy użyć dołączonej dostawki, którą mocuje się na magnes. Jest to proste rozwiązanie, które ułatwia zachowanie wodoodporności oraz zmniejsza wymiary opaski. Jedyną jego wadą jest to, że trzeba pilnować się, aby nie zgubić części. Gwarancja wynosi 12 miesięcy.

Sama opaska wygląda zwyczajnie – jest po prostu cała czarna. Jej wymiary to 455 mm x 186 mm x 93 mm a waży ona 17 g. Posiada ona pasek z tworzywa sztucznego, który jest na tyle długi, że powinien pasować do większości rąk. astosowany wyświetlacz ma 1,06 cala i jest to model TFT pracujący z rozdzielczością 160 x 64 pikseli. Komunikacja ze smartfonem odbywa się za pomocą Bluetootha 4.0BLE. W takich urządzeniach zazwyczaj używa się wersji Low Energy, bowiem pozwala ona na przedłużenie czasu pracy na baterii… a jak już przy tym jesteśmy. Akumulator ma pojemność 80 mAh i powinien starczyć na do 5 dni działania. Ładuje się go przez 1,5 godziny, więc te wartości nie są takie słabe. Idąc dalej z parametrami. MyKronoz ZeFit 4 HR ma pamięć, która jest w stanie przechować dane z ostatnich 7 dni. Posiada on wbudowany 3 osiowy akcelerometr oraz senor pozwalający na pomiar pulsu. Może on pracować w temperaturze od -20°C do 40°C. Ważną rzeczą jest pełna wodoodporność. Certyfikat IP67 zapewnia pyłoszczelność oraz odporność na krótkotrwałe zanurzenie w wodzie. Jest to więc dokładnie to, czego bym oczekiwał po takim produkcie.

Aplikacja

Aplikacja nosi nazwę ZeFit 4 i jest dostępna na iOS 8+ oraz Androida 5.0+. Posiadacze innych systemów nie będą mogli z niej korzystać. Aplikacja została przetłumaczona na język polski, więc nie powinno być problemów z jej obsługą. A co ona oferuje? Zacznijmy od pierwszych zakładek. W zakładce Dashboard macie statystyki dotyczące kroków, dystansu, spalonych kalorii, snu i pulsu serca. Wszystko jest przedstawione na prostych wykresach. Od razu też powiem o synchronizacji. Domyślnie jest ona raz na kilka godzin, co pozwala zaoszczędzić baterię. W opcjach możecie ustawić tak, aby była ona zawsze włączona, ale tak jak pisałem – negatywnie wpłynie to na baterię. Natomiast przeciągając zakładkę Dasboard w dół, możecie ręcznie wywołać przesyłanie danych. Jest to proste i wygodne rozwiązanie. Następna zakładka to cele, gdzie ustawiacie ile dziennie powinniście przejść czy spać. Kolejna to przypomnienia. Dotyczą one mnóstwa rzeczy i bardzo łatwo można jest ustawić. Dzięki nim nie zapomnicie o wzięciu leków, jedzeniu czy ćwiczeniach. Ostatnia zakładka to ustawienia. Możecie tam zmienić główną tarczę zegara na taką, jaka Wam się podoba, ustawić automatyczne liczenie snu i wiele innych rzeczy. Generalnie aplikacja działa wzorowo, nie zawiesza się, a wszystkie ważne rzeczy są na wierzchu. Została ona dobrze przemyślana i zaprojektowana.

Użytkowanie

Zacznijmy od opisu zegarka. Odblokowuje się go na dwa sposoby – albo dwukrotne stuknięcie, albo ruch ręki. To drugie działa w 90% – czasami nie wykrywa prawidłowo ruchu i trzeba ręcznie go odblokować. Główny ekran jest taki, jaki sobie ustawicie w aplikacji. Swoją drogą parowanie z telefonem jest bezproblemowe i banalne. Natomiast z niektórymi smartfonami parowanie może okazać się niemożliwe – miałem tak w przypadku Sony Xperia XZ. Smartfon widział opaskę, ale aplikacja już nie. Przeciągając główny ekran w dół, zobaczycie aktualną pogodę, a w górę powiadomienia. Świetną funkcją są wibracje w momencie, kiedy ktoś dzwoni, a także wyświetlanie kto dzwoni. Jak jesteście z dala od smartfona, to od razu wiecie czy musicie się spieszyć, czy można olać rozmowę. Przeciągając ekran w prawo macie kolejno kroki, kilometry, jakie przeszliście, spalone kalorie oraz puls. Na samym końcu jest okno z dodatkowymi możliwościami. Dzięki nim możecie wykonywać zdjęcia, sterować muzyką, włączyć tryb snu, sprawdzić pogodę, czy zlokalizować smartfona. W dalszych oknach możecie sprawdzić stan baterii czy zmienić jasność. Z każdej opcji szybko wrócicie do poprzedniej zakładki poprzez dwa dotknięcia opaski.

ZeFit 4 HR używałem przez ponad tydzień i bardzo się do niej przyzwyczaiłem. Jest ona prosta w użytkowaniu, a informacje, które dostarcza są przydatne oraz w miarę dokładne. Piszę w miarę, bowiem kroki są liczone z kilku procentowym błędem. Natomiast jest to bliższe prawdy od tego co liczył mi smartfon, więc jest dobrze. Czas pracy na baterii, przy maksymalnej jasności, to około 2,5 dnia. Przy minimalnej dochodzi on do 5 dni, tak jak deklaruje producent. Tak jak wspominałem, niezastąpione staje się powiadomienie o telefonie, wiadomości na messengerze czy sms – często ułatwia to życie. Opaska podczas noszenia nie powodowała dyskomfortu i po czasie można było o niej zapomnieć – dotyczy to także snu. Raz także trafiłem z nią na ulewę i nie było problemów z jej działaniem. Sam wyświetlacz jest także czytelny, nawet podczas dużego słońca.

Podsumowanie

MyKronoz ZeFit 4 HR kosztuje około 220 zł. Uważam, że w tej cenie jest to opaska godna polecenia. Jest ona prosta w użytkowaniu oraz posiada dobrze dopracowaną aplikację, która została przetłumaczona na język polski. Opaska bardzo dobrze sprawdza się w codziennym użytkowaniu – regularnie mierzy odpowiednie rzeczy, przypomina o wydarzeniach, a także informuje o przychodzących rozmowach czy wiadomościach. Jest ona wygodna, a także wodoodporna co oznacza, że nie musicie jej zdejmować nawet podczas prysznicu. Ważne jest, że wyświetlacz jest czytelny podczas każdej pogody. Jedyny poważniejszy minus to czas pracy na maksymalnej jasności – 2,5 dnia to trochę za mało i oczekiwałbym więcej po takiej opasce. Ale mimo to uważam, że jest to bardzo fajny produkt, którym warto się zainteresować – przy codziennym użyciu powinniście być z niego bardzo zadowoleni.

Kolejny artykuł znajdziesz poniżej