Producenci sprzętu przyzwyczaili nas do dosyć standardowego i oklepanego wyglądu obudów. Wyjątkiem są konstrukcje przeznaczone dla mniejszych płyt głównych, ale one nie są tematem testu. Zazwyczaj wszystko montujemy podobnie, producenci starają się wprowadzać innowacje ale bardzo często są one pomyłkami- stare i sprawdzone rozwiązania są najlepsze. SilverStone prezentując obudowę RAVEN RV05 próbuje zmienić ten stan rzeczy. Zmienia on całkowicie montaż podzespołów, wszystko wywraca do góry nogami. Czy ta innowacja jest udana?

Obudowa zapakowana jest w duży karton, na którym dokładnie opisane są wszystkie zalety obudowy. Pierwsze pozytywne wrażenie sprawiło opakowanie RV05 w środku- jest ono umieszczone w materiałowej torbie. Producent do sprzętu dołącza zestaw śrubek, opaski zaciskowe, zaślepkę na przedni otwór, filtr na wentylator 120 mm, instrukcję obsługi. Ostatnia rzecz nie posiada wyjaśnień w języku polskim, ale jest znakomicie wykonana i dokładnie opisuje trudy montażowe. Dodatkowy filtr pozwoli na zabezpieczenie obudowy przed kurzem w przypadku zamontowania dodatkowego wentylatora 120 mm. SilverStone powinien jednak dołączyć jeszcze speaker do akcesoriów.

RAVEN RV05 ma wymiary 242 mm x 529 mm  x 498 mm i waży 7,6 kg. W środku zamontujemy płyty główne o formacie SSI-CEB, ATX, Mini ITX lub Micro ATX. Pewnie bardziej was zastanawia, co to jest SSI-CEB? Jest to rodzaj płyty głównej, który ma dokładnie te same otwory montażowe oraz panel I/O co standardowa wersja ATX. Różnica polega na większych rozmiarach oraz innych otworach montażowych procesora. Najczęściej umożliwiają one montaż do dwóch procesorów.

Przód obudowy jest dosyć wyjątkowy. Oczywiście prezentuje się on znakomicie, mimo wykonania z plastiku, ale nie mamy możliwości montażu żadnego urządzenia 5,25 cala ani 3,5 cala. Całe możliwości rozbudowy opierają się na jednym napędzie typu szczelinowego. Jeśli go nie używamy, otwór możemy zamknąć dołączoną zaślepką.

Boki obudowy są prawie że standardowe. Wykonane zostały z grubej blachy, która nie wygina się w rękach. Na lewym boku znajduje się duże okno, przez które widać najważniejsze części wnętrza. Producent nie zastosował żadnych śrubek czy też szybkośrubek. Ich zdejmowanie polega na zdjęciu górnej przykrywki z RV05, naciśnięciu przycisku i wyciągnięciu blachy. W ten sposób nie potrzebujemy żadnego narzędzia do wykonania tego procesu.

Tył obudowy to kolejna rzecz ją wyróżniająca i mówiąca o niestandardowym montażu podzespołów. Znajduje się tam bowiem miejsce na zasilacz. Niestety kratka wentylacyjna nie posiada filtru przeciwkurzowego, choć zawsze można użyć tego dołączonego do akcesoriów.

RV05 stoi na czterech nóżkach, na których znajdują się gumowe podkładki niepozwalające na przypadkowe przemieszczanie się obudowy (w przysłanym samplu są tylko 2 podkładki- to tylko wina testowanego egzemplarza). Dużym plusem jest ofiltrowanie całego spodu (wszak w środku znajdują się dwa 180 mm wentylatory). 

Góra jest kolejną niestandardową rzeczą, bowiem tutaj znajduje się panel na wyjścia od płyty głównej. Do dyspozycji jest 7 demontowanych zaślepek PCI oraz miejsce na wentylator 120 mm (niestety, producent domyślnie nie dołącza go do zestawu). Znowu mógłby się tutaj znaleźć filtr przeciwkurzowy, ale zawsze można wykorzystać ten dołączony do akcesoriów. Ciekawą opcją jest mały panel umożliwiający zmianę prędkości dwóch wentylatorów. Do dyspozycji są trzy stany śmigieł- High (1200 rpm), Low (600 rpm) i stan pośredni (900 rpm). Szkoda, że nie ma płynnej regulacji obrotów, ale taki dodatek to i tak miła rzecz.

Na samym „czubku” obudowy znajduje się panel I/O. Do dyspozycji mamy dwa złącza USB 3.0 oraz wejście na słuchawki i wyjście na mikrofon. Brakuje mi jedynie starszej wersji USB- nie każdy kupujący RAVEN RV05 będzie miał płytę z USB 3.0 (choć brak tego złącza jest już rzadkością). Panel można zakryć specjalną gumową zaślepką- miła możliwość, aczkolwiek u większości osób i tak złącza pozostaną pewnie odkryte.

Wnętrze obudowy wyróżnia ją zdecydowanie na tle konkurencji (co już wspominałem nie raz). Charakterystyczną cechą jest obrócone wnętrze o 90°. Zasilacz montuje się na samej górze. Jest on wyłączony z obiegu powietrza wewnątrz RV05, producent też nie dołączył żadnych wygłuszających podkładek. Bardzo ważny jest fakt, że nie zmieścimy zasilacza dłuższego niż 160 mm (stąd zmiana tej części w platformie testowej). Przeszkadza w tym koszyk na dyski, który uniemożliwia wsadzenia dłuższego sprzętu. Koszyk na dyski umożliwia montaż do dwóch urządzeń 3,5 cala. Dodatkowe miejsce na dysk 2,5 cala znajduje się za tacką na płytę główną. Maksymalna wysokość coolera CPU wynosi 162 mm. Jest to średnia wartość i nie powala. Dodatkowo, w przypadku większych chłodzeń, mogą wystąpić problemy z włożeniem wtyczki EPS. System zarządzania okablowaniem jest bardzo dobry. Jeśli się postaramy i mamy długie kable, to spokojnie można wszystko przeciągnąć tyłem (spora ilość miejsca) i na przodzie mieć porządek. Przeszkadza jedynie brak specjalnego miejsca na wtyczkę EPS. Wadą obudowy jest też montaż, który jest w pełni narzędziowy. Praktycznie wszędzie trzeba użyć śrubokręta, SilverStone mógł lepiej to przemyśleć. Na tacce na płytę główną znajduje się duży otwór, który umożliwia montaż chłodzenia bezpośrednio w obudowie. Ale żeby backplate udało się założyć bez większych problemów, należy zdemontować tackę na przedni napęd. Inaczej zasłania ona potrzebne otwory. Na koniec wspomnę jeszcze, że wentylatory na maksymalnych obrotach, są dosyć głośne, natomiast na najniższych robią się prawie niesłyszalne. 

Metodologia testów:

  1. CPU: temperatury są odczytywane za pomocą programu OCCT 4.40. Pomiary w spoczynku wykonywane są po 30 min od włączenia komputera. Pomiary podczas obciążenia odbywają się po 20 min działania testu OCCT Linpack. Zaprezentowana temperatura jest średnią z najwyższych temperatur osiągniętych przez każdy rdzeń procesora.
  2. GPU: temperatury są odczytywane za pomocą programu Furmark 1.13. Pomiary w spoczynku wykonywane są po 30 min od włączenia komputera. Pomiary podczas obciążenia odbywają się po 20 min działania testu Furmark stability.

cpu gpu

Dwa duże wentylatory robią swoje. Bezpośredni nadmuch na chłodzenie procesora jak i na grafikę daje fenomenalne wyniki. Obudowa wygrywa w testach, nie ma sobie równej. Oczywiście to dotyczy maksymalnych obrotów wentylatorów. Na najniższych temperatury wzrastają o około 3 stopnie na CPU oraz 5 stopni na GPU.

RAVEN RV05 to obudowa ciekawa, ale nie pozbawiona wad. System montażowy jest w pełni narzędziowy, trzeba się liczyć z dużymi ograniczeniami, jak brak możliwości montażu dłuższych zasilaczy czy brak dodatkowych miejsc na urządzenia 5,25 cala. Ale RV05 ma duże zalety. Po pierwsze wygląd, który sprawia, że tego produktu nikt nie może się powstydzić. Po drugie grube blachy jak i ciekawe wnętrze- przy dużym oknie bocznym prezentuje się to znakomicie. Po trzecie znakomity system chłodzenia, który znacznie obniży temperatury na poszczególnych podzespołach. Obudowę polecam osobom, dla których jej ograniczenia nie są żadną przeszkodą, a wysoka cena ( 430 zł)  ich nie odstrasza.

Spodobał Ci się ten artykuł? Podaj dalej!