Thermalright TRUE Spirit 140 Power to następca modelu True Spirit 140 Black White. Różni się on nie tylko wyglądem, ale producent zastosował także ciepłowody o średnicy 8 mm zamiast 6 mm. Czy poprawione chłodzenie dobrze zaprezentuje się na tle wymagającej konkurencji?

Cooler zapakowany jest w standardowe, kartonowe pudełko. Z przodu znajdziemy wiele odznaczeń przyznanych przez różne portale. Z tyłu jest wizerunek chłodzenia. Całą specyfikację znajdziemy na jednym z boków. Jest ona w czterech językach- angielskim, niemieckim, francuskim i hiszpańskim. W środku znajdziemy zestaw montażowy, instrukcję obsługi, pastę termoprzewodzącą Chill Factor, klipsy zgodne z wentylatorami 120 mm i 140 mm. Instrukcja jest napisana w sposób zrozumiały, ale zdjęcia mogły by lepiej przedstawiać sposób montażu. Także producent mógł dołączyć całą tubkę pasty, a nie ilość wystarczającą na tylko 1 zainstalowanie schładzacza. Klipsy pozwalają na założenie dwóch różnych wentylatorów, mimo, że tylko jeden jest dołączony.

True Spirit 140 Power ma wymiary 155 mm x 53,4 mm x 171,2 mm i waży 880 g. Górny fin jest anodyzowany na czarno, dzięki czemu całość prezentuje się magicznie. Aluminiowe żeberka są zakrzywione, co ma pomóc w lepszym odprowadzeniu powietrza. Ale tutaj jedna uwaga- ich końcówki są bardzo ostre, łatwo sobie przeciąć skórę podczas montażu. Producent zastosował sześć ciepłowodów 8 mm w kształcie litery U. Podstawka jest wykonana na idealne lustro- można w niej zobaczyć swoje odbicie.

Producent do radiatora dołącza wentylator TR-TY147. Ma on dosyć nietypowe wymiary- wynoszą one 152 mm x 140 mm x 26,5 mm. Śmigło jest stosunkowo wydajne, kręci się z prędkością maksymalną równą 1300 RPM, generuje przy tym hałas na poziomie 21dBA a przepływ powietrza wynosi 73,6 CFM. Jak już wcześniej wspomniałem, dołączone klipsy pozwalają na montaż drugiego wentylatora 120 mm lub 140 mm. Ten zabieg pozwoli na jeszcze większe zbicie temperatur na procesorze.

Montaż przebiega bez większych zakłóceń. Szkoda, że producent każe używać standardowych śrubek zamiast szybkośrubek. Ale to już moja subiektywna uwaga. Generalnie uważać też trzeba na ostro zakończone żeberka. Nie powinniśmy napotkać problemów przy montażu na żadnym rodzaju płyty głównej, chłodzenie też nie powinno kolidować z wysokimi pamięciami RAM.

Testy i podsumowanie

1) W testach wydajności chłodzenia, podane temperatury to średnia wyliczona z czterech rdzeni. Użyliśmy aplikacji OCCT Linpack, czas testu to 30 minut. W spoczynku temperatura była odczytywana po 20 minutach od zakończenia testu. Temperatura otoczenia wynosiła 22°C. Wentylatory były podłączane poprzez przejściówkę 3pin -> molex, aby uzyskać największe możliwe prędkości obrotowe. Na przedzie obudowy zamontowaliśmy wentylator Fander Selekta 120 mm, a na tyle – Fander Selekta 80 mm.
2) Test głośności wykonywany był z odległości 20 cm od wentylatora. Został on umieszczony na gąbce, aby zniwelować wibracje. Głośność otoczenia wynosiła 33,5 dBA.
3) Prędkości wentylatorów podczas pracy odczytywane były z panelu Scythe Kaze Master.

Wyniki pozostałych coolerów otrzymane dzięki uprzejmości serwisu Realitynet.

Na samym początku przypomnę, że wentylator kręci się z prędkością 1200 RPM, więc wyniki dla maksymalnych obrotów i 1200 RPM są identyczne. True Spirit 140 Power jest znakomity. W testach maksymalnych obrotów zawsze plasuje się w czołówce. Gdy porównamy go do cooler’ów z obniżonymi do 1200 RPM prędkościami śmigieł, to bohater tego testu znajduje się w czołowej trójce. Podobnie jest przy 800 RPM. Dodatkowo, Thermalright jest jednym z najcichszych schładzaczy z jakim się spotkałem. Widać, że zastosowanie wentylatora 140 mm zamiast 120 mm zrobiło swoje.

Thermalright TRUE Spirit 140 Power kosztuje około 200 zł i jest to jedna z najlepszych propozycji w tej cenie. Producentowi udało się połączyć ciszę i wydajność w jednym. Także prezentuje się on przepięknie. Jedyną wadą są ostre krawędzie żeberek, na które trzeba uważać podczas montażu. Jeśli szukacie ciekawej propozycji w tej cenie to True Spirit 140 Power powinien was w 100 procentach zadowolić.

Spodobał Ci się ten artykuł? Podaj dalej!