Noctua zaskakuje nas swoimi nowymi produktami. Są to wentylatory o wielkości 92, 80 i 40 mm. Są one utrzymane w starej, beżowej formie. Producent ponownie zaklina się, że są one najwyższej jakości i spełnią idealnie powierzone zadania. Czy rzeczywiście tak jest?

Każdy wentylator zapakowany jest w charakterystyczne dla firmy pudełko. Z tyłu znajdziemy specyfikację oraz opis produktu w wielu językach, niestety nie ma informacji po polsku. W każdym zestawie znajdziemy instrukcję, kołki antywibracyjne i śrubki montażowe. Są także inne dodatki zależne od wersji wentylatora. Dokładny spis oraz porównanie modeli znajduje się w tabelkach poniżej. Dodam tylko, że wszystko jest najwyższej jakości, nie doszukałem się żadnych uchybień.

nf_a9

nf_A8

nf_a4

 

Na starcie opisu powiem, że wentylatory zostaną opisane razem. Nie różnią się one od siebie budową, są jedynie przeskalowane do mniejszych wersji. Wentylatory zostały utrzymane w kolorach charakterystycznych dla firmy (jasno brązowa rama, brązowe nakładki wygłuszające po bokach i brązowe śmigło). Na wewnętrznej stronie ramki znajdują się wgłębienia. Jak już wspominałem przy okazji testu NH-D15, poprawiają one przepływ powietrza, dzięki czemu łopatki nie wpadają w niepotrzebne wibracje. Kolejna ciekawa technologia to wyżłobienia na łopatkach. Zapewniają one lepsze kierowanie powietrza i redukcje jego zawirowań. Producent zastosował w każdym modelu łożysko SSO2. Posiada ono wbudowane magnesy, w środku znajduje się specjalny płyn, który zapewnia minimalne tarcie poszczególnych elementów. Wychodzące kable są bardzo ładnie oplecione i nie tracą one na elastyczności. Dzięki dołączonym przedłużaczom nie powinno być problemów z podłączeniem ich do odpowiednich wejść. Jakość wykonania nie pozostawia złudzeń. Jest idealna, perfekcyjna, wspaniała.

Testy i podsumowanie

  1. Wentylatory 92 mm. Zostały one zamontowane na przodzie obudowy. Z tyłu działał wentylator Fander Selekta 80 mm. Test trwał 20 minut, w tym czasie włączony był program OCCT Linpack oraz FurMark. Zaprezentowane temperatury są najwyższymi zaobserwowanymi podczas testów.
  2. Wentylatory 80 mm. Zostały one zamontowane na tyle obudowy. Z przodu działał wentylator Fander Selekta 120 mm. Test trwał 20 minut, w tym czasie włączony był program OCCT Linpack oraz FurMark. Zaprezentowane temperatury są najwyższymi zaobserwowanymi podczas testów.
  3. Test głośności wykonywany był z odległości 20 cm od wentylatora. Został on umieszczony na gąbce, aby zniwelować wibracje. Głośność otoczenia wynosiła 33,5 dBA.

 

Wyniki testów stawiają wentylatory w bardzo pozytywnym świetle. Wersje 80 mm na każdej prędkości pokonują konkurencyjnego Fandera. Różnica może dojść nawet do 1,5° pod obciążeniem. Wersje 92 mm także znacznie obniżają temperatury podzespołów. Warto zauważyć, jaką ogromną różnicę zrobiło zamontowanie tego wentylatora na przodzie obudowy. Brak obiegu powietrza w skrzynce ma straszne odwzorowanie na sprzęcie. W testach głośności najgorzej wypadła wersja 40 mm. Jest ona mocno słyszalna. Na obrotach 2000 rpm do naszych uszu dotrą odgłosy mające swoje źródło w NF-A9. Po ich zmniejszeniu robi się idealnie. Wyniki są bardzo dobre, nie mam do czego się przyczepić.

Seria NF-A9 kosztuje 17,9 euro, NF-A8 15,90 euro a NF-A4x10 12,9 euro. Za tą cenę otrzymujemy znakomitą jakość wykonania, ładny wygląd, świetną wydajność, genialne wyposażenie. Ponownie produktom firmy Noctua nie mam nic do zarzucenia. No, może ta cena ale producent zdążył już nas przyzwyczaić do konieczności poniesienia sporych kosztów. Zdecydowanie polecam zainteresować się tymi wentylatorami.

 

Spodobał Ci się ten artykuł? Podaj dalej!