Już jakiś czas nie było na łamach WhatNext akcesoriów do samochodów. Dziś krótki test ciekawego gadżetu, którym z pewnością zainteresuje się spora część posiadaczy aut. Przed Wami zestaw głośnomówiący Xlitz X300 z funkcją transmitera FM.
Nazywanie X300 jedynie zestawem głośnomówiącym to troszkę niedomówienie, gdyż ten sprzęcik potrafi więcej. Ale po kolei.

Wygląd i wykonanie

Xblitz X300 to bardzo schludne i poręczne urządzenie. Wykonane w całości z dobrej jakości tworzywa sztucznego i kilku błyszczących wstawek, idealnie wpasuje się we wnętrze praktycznie każdego pojazdu. Do tego pomarańczowy wyświetlacz, który dodatkowo lekko podświetla porty USB i mamy naprawdę ładny kawałek urządzenia. Do jakości portów i przycisków też nie można się przyczepić. Wszystkie urządzenia pod USB podłączają się i odłączają bez problemów, podobnie z portem na karty pamięci micro SD. Zdarza się, że szczególnie slot na SD działa w tego typu urządzeniach wątpliwie, to tutaj naprawdę nie ma tego problemu. Karta łatwo załapuje w gnieździe i równie łatwo daje się z niego wyjąć. Zdecydowanie na plus. Pozostaje jeszcze kwestia wyświetlacza oraz nadruków. Wyświetlacz cyfrowy jest bardzo czytelny i nie razi podczas nocnej jazdy. Nadruki również nie wyglądają, jakby miały się szybko zetrzeć. Całościowo rzecz ujmując – jest bardzo dobrze.

Funkcje i działanie

Jak wcześniej wspomniałem, nazywanie Xblitz X300 jedynie zestawem głośnomówiącym to niedomówienie. Ten sprzęt, to również wielofunkcyjny odtwarzacz FM (zarówno bluetooth jak i bezpośredni) oraz ładowarka USB. Na pewno każdy z Was spotkał się już z transmiterami USB, które odtwarzają muzykę z podłączonego urządzenia i za pomocą fal radiowych przesyłają ją do radia samochodowego. Ustawiamy tą samą częstotliwość na transmiterze oraz radiu i w zasadzie już. Xblitz X300 bazuje dokładnie na tej samej zasadzie, jednak poszerza możliwości, jakie daje urządzenie o bluetooth. Dzięki takiemu rozwiązaniu, X300 staje się zestawem głośnomówiącym oraz umożliwia odtwarzanie bezpośrednio z telefonu. Urządzenie paruje się z telefonem bezproblemowo i po nawiązaniu połączenia ani razu nie było problemów z łącznością, dlatego nie będę skupiał się na samym bluetooth.

Zestaw głośnomówiący

Xblitz X300 przede wszystkim reklamowany jest jako zestaw głośnomówiący. Posiada własny. wbudowany mikrofon oraz osobny przycisk do odbierania/kończenia rozmów. Mikrofon jest niestety bardzo… niepoprawnie skalibrowany. Nie wyłapuje dźwięków auta ani echa z głośników, ale bardzo słabo wychwytuje też głos. Rozmówcy określali to, jakbym krzyczał do telefonu z bardzo daleka. W moim aucie gniazdko 12V umieszczone jest pod radiem, bliżej pasażera. Część aut posiada 2 takie gniazdka (po każdym dla kierowcy i pasażera) lub jedno bliżej kierowcy co w teorii powinno poprawić sytuację, ale niestety tak nie jest. Podłączyłem rozdzielacz 12V i urządzenie znajdowało się bardzo blisko mnie, po prawej stronie i to również nie pomogło. Doszedłem zatem do wniosku, że nie jest to kwestia odległości, a samego mikrofonu. Po prostu jest tak a nie inaczej skalibrowany i nic nie da się z nim zrobić. Szkoda, bo poza tym urządzenie spisuje się naprawdę dobrze. Opóźnienie rozmówców nie jest zbyt odczuwalne, jakość audio też jest bardzo dobra. Jeżeli jesteśmy już przy audio, to przejdźmy do kolejnej funkcji.

Odtwarzacz

Urządzenie odtwarza na 2 sposoby – ze sparowanego telefonu lub podłączonego urządzenia USB albo karty pamięci SD. Aby odtwarzać z urządzenia, nie parujemy telefonu z transmiterem, tylko wkładamy kartę/pendrive i w zasadzie już. Odtwarzanie się rozpoczyna automatycznie. Zarówno z karty pamięci, pendrive’a czy telefonu, odtwarzanie działa bez zarzutu i nie mogę się przyczepić ani do opóźnień, ani do jakości przesyłanej muzyki. Zakłócenia ze względu na fale radiowe są, ale inne sprzęty tego typu sprawiały znacznie więcej problemów. Znalazłem jednak inny problem, a mianowicie samą obsługę odtwarzacza. Przełączanie piosenek oraz zmiana głośności odbywa się przyciskami na obudowie i jest to, szczególnie podczas jazdy, niewygodne. Do takich urządzeń często dodawany jest prosty pilot IR, którego w X300 zdecydowanie mi zabrakło. Znacznie wygodniej byłoby mi nawigować prowadząc auto przy użyciu takiego pilocika, zamiast sięgania do samego sprzętu. Poza tym aspektem, X300 spisuje się świetnie, jako odtwarzacz.

Ładowarka

W Xblitz X300 do dyspozycji oddano 2 porty USB, jeden oznaczony jako ładowanie, drugi do urządzenia audio. W praktyce oba dostarczają zasilanie, jednak port tylko ładujący nie odtwarza audio. Producent określa, że urządzenie może całkowicie dostarczyć 15W mocy. Pojedyncze USB może dostarczyć prąd o napięciu 500mV i natężeniu 2,4A co daje około 12W mocy. Niestety nie udało mi się zmierzyć, jak wypada rozkład zasilania przy podłączeniu dwóch sprzętów jednocześnie. W praktyce, wystarczyło do naładowania telefonu lub zasilenia wideorejestratora i jednoczesnego odtwarzania z prostego pendrive’a. Nie sprawiło to żadnych problemów z działaniem jednego czy drugiego. Wszystko działa jak powinno. Duży plus.

Podsumowanie

Starałem się możliwie najlepiej przetestować wszystkie możliwości X300, znaleźć jego wady, zalety i ocenić jego ogólną przydatność. Urządzonko kosztuje w okolicach 90zł i w zamian oferuje naprawdę sporo. Docenić je powinni szczególnie kierowcy, którzy mają starsze auta lub radio pozbawione funkcji bluetooth czy USB. Otrzymujemy odtwarzacz, ładowarkę oraz zestaw głośnomówiący, którego jakość może rewelacyjna nie jest, ale swoją funkcję spełnia poprawnie. Dodając do tego niewygórowaną cenę, mogę śmiało polecić to urządzenie.

*zdjęcia pochodzą ze strony producenta

Spodobał Ci się ten artykuł? Podaj dalej!