Po tak ciekawie wykreowanym uniwersum i przede wszystkim po kasowym sukcesie The Division, można było prędzej czy później spodziewać się zlecenia pełnoprawnego filmu dziejącego się w zdewastowanym Nowym Jorku. 

Nie wiemy jeszcze zbyt wiele o samym filmie, oprócz tego, że grający główną rolę Księcia Persji w średnim Prince of Persia – Jake Gyllenhaal prawdopodobnie również pojawi się również w produkcji o The Division, choć nie wiadomo konkretnie jako kto. Ubisoft cały czas szuka jeszcze innej gwiazdy, która mogłaby zachęcić większe grono osób do obejrzenia ich nowego, filmowego dzieła.

Ubisoft widocznie chce szturmem wziąć srebrne ekrany, co widać po ilości filmów jakie ostatnio firma produkuje na licencji znanych marek. Swoje pięć minut miało już Prince of Persia, które przetarło takiemu Assassin’s Creed czy Splinter Cell szlak. Asasynów spodziewać możemy się już w tym roku, zaś Sam Fisher poczeka do 2017.

The Division, pomimo sporej fali krytyki, sprzedało się naprawdę dobrze. Ubisoft pochwalił się już ilością 9,5 milionów zarejestrowanych użytkowników w „Dywizji”, rozsadzonych po różnych platformach, czyli PC, PS4 oraz Xbox One. Gra stworzona została przez Ubisoft Massive we współpracy z Tom Clancy’s Red Storm Entertainment.

[źródło i zdjęcie: engadget.com]

    Spodobał Ci się ten artykuł? Podaj dalej!