Rozwój serii The Elder Scrolls trwa w najlepsze. The Elder Scrolls: Blades nie jest może Skyrimem na programator pralki… ale i tak prezentuje się całkiem nieźle. Zwłaszcza że jeszcze w tym roku trafi na smartfony napędzane Androidem oraz iOSem

The Elder Scrolls: Blades to klasyczna gra RPG akcji stworzona pod pretekstem przeniesienia cząstki Skyrima na platformy mobilne. Nie uświadczymy tutaj żadnych tur, czy ściśle określonego świata. Protagonista w tym tytule jest członkiem oddziału Ostrzy działającymi pod przykrywką dla Imperium. Jego poczynaniami będziemy sterować z perspektywy pierwszej osoby, odwiedzając coraz to kolejne, losowo generowane podziemia, a nawet lokacje na powierzchni. Trafimy w nich oczywiście na zadania, ale to rozwój naszej postaci, bazy wypadowej i walka z realnymi przeciwnikami na arenie ma być najważniejszą częścią tytułu. Wiecie – niezobowiązująca przygoda, którą kontynuujemy, kiedy tylko chcemy.

Sterowanie opiera się w całości na ekranie dotykowym, na którym to mamy możliwość zabawy wirtualnymi gałkami analogowymi albo prostymi ruchami umożliwiającymi nam poruszanie się i walkę. The Elder Scrolls: Blades będzie w pełni darmowe i zadebiutuje na systemie iOS i Android jesienią tego roku. Bethesda nie wyklucza jednak pojawienia się tego tytułu na innych platformach pokroju PCta, konsoli, czy nawet sprzętom obsługującym wirtualną rzeczywistość. W grze ma pojawić się też kilka aspektów wieloosobowych. Mowa o m.in. odwiedzaniu baz innych graczy, a nawet walkach PVP.

Źródło:  PCGamer

    Spodobał Ci się ten artykuł? Podaj dalej!