Podczas wywiadu, jaki serwis Game Informer przeprowadził z marketingowcem Bethesdy wyszło na jaw, że The Elder Scrolls: Legends nie zadebiutuje na konsolach, które nie umożliwiają cross-playu. A tak się składa, że na rynku mamy jeden taki przypadek…

Jak pewnie wiecie, The Elder Scrolls: Legends, to gra karciana w stylu CCG, która zadomowiła się na PCtach w grudniu 2017 roku. Równy rok ma zająć osławionej Bethesdzie, a dokładnie deweloperom ze studia Dire Wolf Digital przygotowanie wersji na pozostałe platformy. Jednak przez “pozostałe” mam na myśli konsole, ponieważ zarówno użytkownicy iOSa, jak i Androida mogą już od dawna bawić się w karcianym świecie TES. Teraz jednak wyszło, że ta możliwość może nie zostać udostępniona posiadaczom PlayStation 4.

Czytaj też: Artifact od Valve zadebiutuje jeszcze w tym roku!

Tak przynajmniej wynika z najnowszego wywiadu oraz restrykcyjnej polityki Sony pod kątem cross-playu. Pete Hines we wspomnianym wywiadzie ujawnił, że Bethesda ceni sobie dobieranie graczy do rozgrywki z różnych platform i przenoszenie swojego postępu z jednej na drugą. Dlatego też wydawca nie może zdecydować się na jedną specjalną wersję The Elder Scrolls: Legends. A tak się składa, że prawdopodobnie będzie to wymuszone przez PlayStation 4. Według źródeł ta konsola jest właśnie przyczyną, dlaczego nadchodzący Fallout 76 nie będzie oferował cross-playu na konsolach.

Sprawa prezentuje się więc cholernie ciekawie, bo ponownie w grę wchodzi walka pomiędzy wielkimi firmami. Z jednej strony mamy chęć umożliwienia graczom pewnego rodzaju swobody, a z drugiej… biznes i maksymalizację swoich zysków. Czy obu stronom uda się dojść do porozumienia? To okaże się już w grudniu, ponieważ wtedy mają zadebiutować konsolowe wersje TES: Legends.

Prezes Sony o wzniesieniu tworzenia gier AAA na wyższy poziom

Źródło: Gameinformer via MSPowerUser
Zdjęcia: Sony, Bethesda

    Spodobał Ci się ten artykuł? Podaj dalej!