WRÓĆ DO STRONY
GŁÓWNEJ
Bez kategorii

Tidal to konkurent Spotify od samego Jay Z

Na rynku serwisów streamujących muzykę zaczyna robić się już nieco ciasno. Mamy Spotify, Deezer, wkrótce na rynek zamierza też wbić się Apple, a już dowiadujemy się o hucznym starcie usługi Tidal.

Tidal to nowy serwis, z którego mają jednocześnie czerpać korzyści zarówno użytkownicy jak i artyści udostępniający samą muzykę. Muzycy nie są zbyt zadowoleni z faktu, że Spotify nie wypłaca im za dużo pieniędzy za odsłuchy kawałków czy płyt ich autorstwa. Ciekawe zatem w jaki sposób Tidalowi uda się jednocześnie usatysfakcjonować twórców odpowiednimi stawkami, a przy okazji zaoferować użytkownikom dużo muzyki w bezstratnej jakości, poprzeplatanej z materiałami wideo zza kulis. Już na starcie Tidal wsparli chociażby Jay Z, Kanye West, Jack White, Deadmau5, Daft Punk czy Usher.

Dla samego serwisu wejście na rynek może być jednak niezwykle ciężkie. By zacząć słuchać muzyki w jakości hi-fi należy wpierw zadeklarować się, że będziemy stale opłacać 20 dolarów co miesiąc. Spotify oferuje słabszą jakość za darmo, ale za to z serwisu korzysta już 60 milionów osób, z czego 15 milionów uiszcza subskrypcję. Poza tym, nadal do końca nie wiadomo co zamierza Apple, które grzebie w iTunes oraz planuje własny serwis streamujący muzykę. Odebranie tym uznanym markom jakichkolwiek użytkowników może być dla Tidal trudne, dlatego Jay Z wraz z ekipą powinien wymyślić sposób na przyciągnięcie klienta, a raczej odbicie go ze szponów konkurencji. Póki co nowy serwis może pochwalić się tym, że niektóre krążki będzie miał wcześniej niż reszta… ale czy to nie zbyt mało?

[źródło: engadget.com]