W tej kwestii Google jest naprawdę szczodre. Sundar Pichai, czyli jeden z przedstawicieli firmy ujawnił na ostatniej konferencji biznesowej kilka naprawdę ciekawych faktów na temat Tłumacza Google.

Okazało się, że korzysta z niego tak wiele osób, że w sumie generują 143 miliardów tłumaczonych słów w ciągu jednej doby! Co ciekawe, do tego wyniku przysporzyły się tegoroczne Mistrzostwa świata w piłce nożnej, które zgromadziły w Rosji ogromne tłumy turystów. Ci oczywiście musieli się jakoś porozumieć, w czym pomógł im właśnie Tłumacz Google. Ten w swojej bazie posiada ponad 100 obsługiwanych języków, możliwość tłumaczenia napisów (w postaci znaków, czy banerów), a Google nieustannie go rozwija. Pomimo tego firma nadal nie czerpie z tego specjalnych korzyści majątkowych. A mogłaby.

Generowany przez tę usługę ruch jest wręcz idealną okazją na czerpanie z niego ogromnych pieniędzy. Najprostszym pomysłem na coś takiego jest dorzucenie wokół okienek reklam, ale Google nadal tego nie robi. Nawet nie zdecydowało się na informowanie użytkowników o swoich projektach, osiągnięciach, czy z biznesowego punktu widzenia jest wręcz zaprzepaszczeniem szansy na rozpropagowanie swoich dokonań na cały świat. Nie zapowiada się jednak, że w przyszłości firma spojrzy na to inaczej i dorzuci jakąś formę monetyzacji do swojej usługi. Szczerze mówiąc, ja nie obraziłbym się za kilka nieinwazyjnych banerów.

Źródło: TechSpot

Kolejny artykuł znajdziesz poniżej