Zaczęło się od tego, że tureccy użytkownicy trzy dni temu nie mogli dostać się na stronę Reddit. Właśnie otrzymaliśmy wyjaśnienie, co jest przyczyną takiego stanu rzeczy.

Oficjalna strona rządowa potwierdziła blokadę jednego z najsłynniejszych serwisów w sieci, tłumacząc to w następujący sposób:

Po technicznej analizie i rozważeniu czynników prawnych, wobec tej strony zostały podjęte czynności administracyjne.

Tajemnicze oświadczenie jest dowodem na to, że Reddit został przez turecki rząd zamknięty z powodu ichniejszego prawa dotyczącego cenzury internetu, znanego jako Internet Law No. 5651, które weszło w życie w roku 2007. Przepisy te stanowią, iż Turecka Najwyższa Rada ds. Telekomunikacji może blokować strony www i ich zawartość z wielu powodów, takich jak pornografia, prostytucja, narkotyki, terroryzm, nielegalna wymiana plików, seksualne wykorzystywanie dzieci czy zbrodnie przeciwko Mustafie Atatürkowi, pierwszemu prezydentowi Turcji. Organ ten nie potrzebuje zgody sądu na blokowanie stron na powyższych podstawach, ba, może posunąć się do takich środków nawet, gdy zaledwie podejrzewa występowanie takich sytuacji.

Turecki rząd rozszerzył przepisy odnośnie cenzury internetu w zeszłym roku, co spowodowało zresztą liczne protesty w Stambule i Ankarze. Zakończyły się one starciami z policją, podczas których korzystano z gazu łzawiącego, gumowych kul czy sprzętu do tłumenia zamieszek. Internet Law No 5651. doprowadziło między innymi do zbanowania takich stron jak Twitter czy YouTube, z czego – całe szczęście – władze kraju ostatecznie się wycofały. Łatwo jednak zauważyć, do jakiego stopnia Turcja chce kontrolować zawartość swojej sieci – ciekawe jaka będzie reakcja obywateli na odcięcie dostępu do jednej z najpopularniejszych stron dyskusyjnych na świecie?

[źródło i grafika: theverge.com]

Spodobał Ci się ten artykuł? Podaj dalej!