Vine to serwis, na który można wrzucać zapętlające się kilkusekundowe wideo. Kilka lat temu serwis był potężnym hitem i zarazem wykopaliskiem masy zabawnych filmików. Widać jednak, że Twitter – ojciec Vine nie dostrzega dalszego potencjału w swym dziecku i postanowił się go zwyczajnie pozbyć.

Serwisowi Vine została odebrana jej główna funkcjonalność, czyli wrzucanie na nią swoich kilkusekundowych filmików. Twitter zablokował tę opcję, tym samym skazując usługę na powolną śmierć. Strona będzie jeszcze istnieć i nadal można oglądać na niej wcześniej wrzucone materiały, ale dodawanie nowych jest już niemożliwe. Nie wiadomo czy jest to tymczasowa zmiana, ale słabnąca popularność Vine świadczy, że może być to finisz dla tej usługi. Twitter zaznacza też, że jeśli w serwisie zajdą jakieś zmiany, to zamierza o tym odpowiednio powiadomić użytkowników.

Apokalipsa Vine była w zasadzie nieunikniona w czasach, gdzie Snapchat czy Instagram tak potężnie urosły w siłę. Przyszłość Vine stoi pod wielkim znakiem zapytania i nie zapowiada się na to, by cokolwiek miało się w tej kwestii poprawić.

źródło: engadget.com | zdjęcie: fractuslearning.com

Spodobał Ci się ten artykuł? Podaj dalej!