Od kilku dni w internecie dużo pisze się o tym, że koty domowe są niechętnymi ludziom neurotykami i, o co wiele osób podejrzewało je już wcześniej, mogą stanowić dla człowieka zagrożenie. Taką spiralę medialnej paniki nakręcono na podstawie badania opublikowanego niedawno przez pracowników University of Edinburgh w Journal of Comparative Psychology.

W badaniu tym przyjrzano się charakterom pięciu gatunków kotowatych: kotów domowych, żbików szkockich, panter mglistych, irbisów śnieżnych i lwów afrykańskich. Naukowcy określili ich cechy charakteru w pięciu kategoriach, w jakich tradycyjnie określa się ludzkie charaktery. Zbadano więc ich neurotyczność, ekstrawersję, otwartość na doświadczenie, ugodowość i sumienność (tzw. „wielka piątka” – pięcioczynnikowy model osobowości wg Costy i McCrae).

Charaktery poszczególnych gatunków były do siebie dosyć zbliżone, czy czym kotom domowym najbliżej było do… lwów. Badając neurotyczność naszych domowych pupili badacze odkryli, jak to sami określili, „największe pokłady lęku, niepewności, napięcia, podejrzliwości i strachu przed ludźmi”. Jednak za niechęcią kotów do ludzi może kryć się nie tyle ich neurotyczna natura, co dobór próby badanej.

Co bowiem jasno opisano w samej publikacji w Journal of Comparative Psychology, w eksperymencie badano jedynie koty żyjące w niewoli. W przypadku kotów domowych, były to zwierzęta pochodzące ze schronisk, natomiast badane „dzikie koty” na co dzień mieszkają w ogrodach zoologicznych.

Jedna z autorek badania postanowiła ostudzić nieco emocje. Chociaż koty są sfrustrowanymi i antropofobicznymi drapieżnikami, to raczej nic nam z ich strony nie grozi. Jak mówi Marieke Gartner z University of Edinburgh:

Koty nie planują jak was zamordować, jednak ludzie zwykle nie wiedzą jak się z nimi obchodzić i potem są zaskoczeni ich zachowaniem.

Miejmy nadzieję, że rzeczywiście koty nie zamierzają wyrządzać ludziom krzywdy. Zresztą, nawet jeżeli chcą, to mimo iż są urodzonymi drapieżnikami, jak dotąd wyjątkowo kiepsko im to idzie.

[źrodło i grafika: sciencealert.com]

Spodobał Ci się ten artykuł? Podaj dalej!