Chyba każdy, kto namiętnie grywa lub grywał w gry wideo, zastanawiał się, jakby to było stworzyć własną produkcję. Jednym marzyło się dołączenie do dużego studia, inni woleliby podłubać coś w domowym zaciszu. Ba, sam mam na koncie niewielką grę mobilną (powiedzmy, że o przychodach z niej nie będę publicznie dyskutował, bo nie bardzo jest o czym).

Poniższy artykuł zawiera indywidualne przemyślenia autora, które nie reprezentują poglądów całej redakcji serwisu WhatNext.pl

Problemy pojawiają się, gdy prześledzimy najczęściej używane oprogramowanie używane w gamedevie – a raczej jego ceny. Okazuje się, że deweloperka to całkiem kosztowne hobby. Czy jednak musi tak być? Otóż nie – istnieje wiele darmowych, otwarto źródłowych odpowiedników komercyjnych programów, które do mniejszych projektów (a nieraz i większych) nadadzą się jak znalazł. O nich właśnie jest niniejszy artykuł. Prześledzimy kolejne elementy, które musi zawierać nasza gra i sprawdzimy, jakie darmowe oprogramowanie pozwoli nam na wykonanie zadania.

 

Grafika 3D – Blender 3D

Zacznijmy od elementu, który nie musi wystąpić w naszej grze, jednak jego obecność jest pożądana przez wielu graczy: grafiki trójwymiarowej. Do jej tworzenia najlepiej nada się chyba jedyny sensowny, a jednocześnie darmowy program na rynku: Blender 3D. Narzędzie to to prawdziwy kombajn – stworzymy w nim pełne modele trójwymiarowe, animacje, skorzystamy z narzędzia do nakładania tekstur czy kompozycji gotowego obrazu. Program zawiera wbudowany renderer (podprogram generujący finalny obraz), a nawet dwie jego wersje – starszy i słabszy, ale prostszy Blender Internal Renderer, a także nowszy i znacznie bardziej potężny Cycles. Dzięki wtyczkom możemy eksportować nasze assety do formatów odpowiednich dla najpopularniejszych silników do gier. Jedynym mankamentem Blednera jest jego interface – nie zawsze czytelny, często nieintuicyjny (jak np. zaznaczanie, które odbywa się tutaj za pomocą prawego przycisku myszy, a nie jak w większości programów – lewego). Jednak po zapoznaniu się z softem i przyzwyczajeniu do jego obsługi, praca w Blenderze to czysta przyjemność.

Link: https://www.blender.org

 

Grafika 2D – GIMP

GIMP to bodaj jedyny darmowy program do tworzenia i obróbki płaskich obrazów, mogący w jakimś stopniu zastąpić królującego na rynku Photoshopa (choć „zastąpić” to w tym wypadku bardzo duże słowo). Wykorzystamy go w głównej mierze do tworzenia tekstur lub innych materiałów dwuwymiarowych, takich jak assety do gier 2D. Jego obsługa bardzo zbliżona jest do programu od Adobe, choć jednocześnie jest znacznie prostsza. Mamy tu pełna obsługę warstw, masek, możliwość tworzenia własnych pędzli, nakładania filtrów czy używania narzędzi do zaznaczania, przekształceń, a nawet ograniczoną obsługę krzywych. Warto jednak zainteresować się licznymi wtyczkami, znacząco rozszerzającymi funkcjonalność pakietu. To, czego najbardziej brakuje mi w GIMPie, to obsługa efektów i niedestruktywnej edycji (chodzi tu o wprowadzenie zmian w obrazie, będących dającym się modyfikować w przyszłości filtrem, bez ostatecznej modyfikacji pliku). Tę funkcjonalność zapewni nam jednak…

Link: https://www.gimp.org

 

Grafika 2D – Krita

Krita ostatnimi czasy zdobywa coraz większą popularność. Służy przede wszystkim do cyfrowego rysowania i malowania, i to wokół tych funkcji obraca się cały kritowy workflow. Posiada praktycznie wszystko to, co GIMP, plus filtry i możliwość niedestruktywnej edycji obrazów. Jakiś czas temu znacznie rozwinięto też możliwość tworzenia animacji. Co więc sprawia, że GIMP również jest w tym zestawieniu? Otóż Krita, choć posiada wszystkie te cuda, jest mniej wygodna w użyciu jako narzędzie do edycji obrazów. W przypadku teksturowania modeli 3D, nieraz używać będziemy gotowych grafik jako bazy dla naszych gotowych tekstur. Można to robić za pomocą Krity, jednak jeżeli nie potrzebujemy akurat często wracać do wcześniej zastosowanych filtrów, w GIMPie wykonamy zadanie szybciej i wygodniej. Aż chciałoby się jednego programu, łączącego zalety obu tych pakietów…

Link: https://krita.org

 

Edycja dźwięku – Audacity

Gra bez dźwięku to jak samochód bez foteli – niby jeździć można, ale czegoś tu jednak brakuje. W edycji dźwięków i muzyki do naszej gry pomoże nam chyba najpopularniejsze darmowe narzędzie: Audacity. Program rozwijany jest już od dawna, jest często używany przez mniejszych podcasterów czy twórców treści wideo. Choć jego użycie nie należy do najłatwiejszych, a interface wyglądem przypomina początki XXI wieku, najważniejsze, że wykonamy w nim większość interesujących nas zadań. Mamy tu więc szereg narzędzi do łączenia, modyfikowania czy wręcz całkowitej zmiany plików audio. Swoje projekty możemy eksportować do wielu popularnych formatów dźwiękowych, takich jak wav, flac czy ogg, a także, dzięki dedykowanej wtyczce – najpopularniejszego bodaj mp3. Warto jednak poszukać sensownego kursu Audacity (np. na YouTube), gdyż nauczenie się choćby podstaw jego obsługi bez pomocy może się okazać drogą przez mękę.

Link: https://www.audacityteam.org

 

Obróbka Wideo – Kdenlive

Nie, nie wiem, kto wpadł na tak dziwaczną nazwę. Grunt, że program jest darmowy i potrafi znośnie zastąpić popularnego Adobe Premiere. O ile nie celujemy w profesjonalny montaż wideo dla telewizji, w zupełności wystarczy. Kdenlive początkowo był najpopularniejszym softem do obróbki wideo dla Linuxa, potem jednak twórcy zdecydowali się udostępnić również edycję na Windows. Mamy tutaj obsługę wielu formatów wejściowych i wyjściowych, mamy tzw. nieliniową obróbkę wideo (możemy więc dowolnie łączyć wiele klipów przez nakładanie ich na siebie i modyfikowanie), mamy masę filtrów, efektów i przejść. Czego brakuje? Mi przede wszystkim doskwiera niestabilność programu, a także bałagan w nazwach filtrów. Jak to w oprogramowaniu open source bywa, ktoś zadał sobie trud zaprogramowania tych efektów, ale chyba nie starczyło czasu lub chęci, by je sensownie ponazywać. W efekcie część funkcji ma niewiele mówiące nazwy, będące nieraz zlepkiem kilku słów – zrozumiałym chyba tylko dla ich twórcy. Niemniej, trudno by było znaleźć na rynku w pełni darmowy zamiennik dla Kdenlive bez poświęcania istotnych funkcjonalności.

Link: https://kdenlive.org

 

Silnik – Unreal Engine 4

W tym momencie wielu zakrzyknie: „Hejże, jak to? Nie Unity?!”. Otóż nie. O ile bardzo cenię Unity, o tyle uważam, że początkujący, domorosły deweloper znacznie lepiej odnajdzie się w Unrealu. Dlaczego? Głównym atutem tego ostatniego jest tzw. Blueprint – system, dzięki któremu zaprogramujemy działanie naszej gry bez wpisywania choćby jednej linijki kodu. Blueprint to nic innego, jak tylko wizualna reprezentacja instrukcji, klas i obiektów. Poza tym Unreal daje nam w pakiecie dodatkowe narzędzia, takie jak choćby to do tworzenia zaawansowanej roślinności czy przekształcania podłoża. Unity z kolei przypomina tu nieco gry free-to-play – za darmo otrzymujemy bardzo podstawowy zestaw narzędzi, a kolejne rozszerzenia już kosztują – nieraz całkiem słono. Z tej przyczyny model biznesowy Unreala wydaje mi się bardziej przejrzysty (jesteśmy zobowiązani do przekazania Epicowi 5% przychodów z naszej gry – to wszystko).

Link: https://www.unrealengine.com

 

Tym sposobem kończymy naszą listę programów, które można wykorzystać do tworzenia gier – choć nie tylko! Najistotniejsze jest jednak to, że otrzymujemy pełnowartościowe oprogramowanie bez płacenia choćby złotówki, co czyni je idealnym punktem startowym. Jeżeli finalnie okaże się, że tworzenie gier nie jest dla nas, nic nie stracimy. Słowem – nie ma na co czekać, czas zacząć tworzyć!

Spodobał Ci się ten artykuł? Podaj dalej!