Solarbeat to wyjątkowo interesująca wizualizacja Układu Słonecznego – różnicę w okresach obiegu poszczególnych planet pozwala nie tylko zobaczyć, ale i… usłyszeć. Skromne planetarium zostaje bowiem zamienione w coś na kształt… pozytywki.

Pomysł jest genialny w swojej prostocie – za każdym razem, gdy któraś z symulowanych planet przekroczy określoną linię, aplikacja wydaje dźwięk o przyporządkowanym do ciała niebieskiego tonie. Jest zatem w stanie obrazować pewne szczegóły mechaniki orbitalnej w sposób przystępny i satysfakcjonujący.

Trzeba wspomnieć, że strona działa już od kilku lat, a konkretniej od 2010. Niemniej, designer  Luke Twyman zdecydował odświeżyć stronę w związku z misjami New Horizons i Dawn.

Aplikacja pozwala użytkownikowi regulować pewne parametry muzyki – począwszy od szybkości (przy najniższej prędkości nie sposób doczekać się na przejście Plutona, a przy najwyższej – tony emitowane przez Merkurego i Wenus „zmywają się”), a kończąc na echu, basie, czy „furkocie”. Można również wybrać jedną z kilku dostępnych skali dźwięków. W miarodajny sposób działanie planetarium demonstruje licznik „lat” upływających na poszczególnych planetach. Wychodzi z tego naprawdę ciekawa kosmiczna „symfonia”.

[źródło i grafika: io9.com]

Kolejny artykuł znajdziesz poniżej