Poza nową Zeldą i Mario, Nintendo Switch nie ma póki co do zaoferowania zbyt wiele. Jeśli jednak kręci Was jego design, możemy być w stanie pomóc.

Wiele osób przyzwyczaiło się do wykorzystywania smartfona jako platformy do mało skomplikowanych gier, jak Candy Crush Saga czy Pokemon Go. Wiemy jednocześnie, że przecież dysponują one mocą obliczeniową godną niektórych konsol i istnieją twórcy, którzy robią z niej pożytek. W Sklepie Google czy App Store znajdziemy również gry bardziej wymagające i zbliżone strukturą do tych konsolowych, jedyne co musimy więc przezwyciężyć to naszą niechęć do zapoznania się z nimi oraz problemy ze sterowaniem.

Istnieje kilka sposobów, aby uporać się z tym drugim. Na rynku znajdziemy wiele urządzeń, które uwolnią nas od konieczności wykorzystywania ekranu dotykowego jako kontrolera w grze. Ba, istnieją nawet takie akcesoria, które uczynią naszego smartfona niemal identycznym w stosunku do Nintendo Switch. Należą do nich:

Gamevice Controller (iOS) 

MOGA Ace Power Controller (iOS) 

Podstawowa różnica między nimi to ta cenowa – urządzenie MOGA można znaleźć w sieci za około 80 złotych, jego konkurent zaś wymaga wniesienia opłaty w wysokości 380 złotych. Problem w używaniu MOGA pojawia się jednak wtedy, gdy chcemy wykorzystać kontroler do używania czegoś większego niż iPhone 5s – będzie to zwyczajnie niemożliwe. Ace Power Controller jest również kompatybilny wyłącznie ze starszymi iPhone’ami. Gamevice jest pod tym względem znacznie mniej ograniczony.

Jeśli jesteście posiadaczami telefonu na Androidzie i macie możliwość podłączenia go do telewizora, może zainteresować Was gamepad stworzony przez SteelSeries (jedną z jego wersji testowaliśmy):

Steelseries Stratus XL 

Teraz pozostawałoby Wam już tylko grać i pokuszę się o stwierdzenie, że biblioteki gier tak Android, jak i iOS, mają bogatsze niż nowa konsola Nintendo. Możemy więc ograć Minecrafta, Hitman GO, kilka części Grand Theft Auto czy LEGO, KOTORa, Terrarię lub Don’t Starve. Oczywiście, to wciąż nie są gry takie jak najnowsza Zelda, ale biorąc pod uwagę, że każdy z nas ma już smartfona, może warto byłoby wycisnąć pełnię jego możliwości.

źródło: gizmodo.com

Kolejny artykuł znajdziesz poniżej