UPS wyjawiło swój plan na dronową dostawę paczek – wbudować je w samochody dostawcze, a następnie „wystrzeliwać” na różnych punktach po drodze pojazdu.

Firma dostawcza UPS przeprowadziła testy tej technologii w poniedziałek, kiedy to rzekomo miało miejsce udane uruchomienie drona ze szczytu ciężarówki, pozwolenie mu na samodzielne dostarczenie paczki, a następnie powrót do pojazdu. Pomimo tego, że test mógł zakończyć się pozytywnym rezultatem, systemowi UPS ciągle brakuje wiele do upragnionej perfekcji. TechCrunch donosi, że druga próba zakończyła się fiaskiem niemalże w postaci rozbicia drona.

Nie można jednak nie docenić kreatywności UPS, które zamiast zastępować swoich kierowców planuje wesprzeć ich dronami. Może to być szczególnie przydatne, bo dronom łatwiej będzie dofrunąć do niektórych okolic niż ciężarówce dojechać. Mark Wallace, dyrektor inżynierii firmy, wyjaśnia, że ich kierowcy muszą często jechać dziesiątki kilometrów, aby dokonać pojedynczej dostawy. Tego typu rozwiązanie pozwoliłoby UPS zaoszczędzić około 50 milionów dolarów rocznie tylko poprzez skracanie drogi kierowców (którą obcięto by o około 106 tysięcy kilometrów dziennie).

UPS wynajęło więc firmę Workhorse, aby zbudowała drona i ciężarówkę wykorzystane w teście. Pojazd na pierwszy rzut oka wygląda zupełnie tak, jak zwykły „dostawczak” UPS, ale w jego środku znajduje się miejsce na start dla drona i jego przechowanie. Zdaniem firmy, drony mogą latać po 30 minut każdy i nosić pakunki o wadze do 4,5 kilograma.

źródło: theverge.com | zdjęcie: taxidermytalk.com

Spodobał Ci się ten artykuł? Podaj dalej!