WRÓĆ DO STRONY
GŁÓWNEJ
Bez kategorii

USA pomoże Japonii obronić się przed cyberatakami

Cyberwojna staje się czymś więcej niż tylko określeniem science-fiction. Państwa łączą się w sojusze, pomagają sobie wzajemnie w obliczu zagrożenia, którym jest kradzież najcenniejszego obecnie surowca na świecie – informacji. W takie partnerstwo weszły właśnie USA i Japonia.

Jak zgrabnie ujęły to w oświadczeniu Departament Obrony USA oraz japońskie Ministerstwo Obrony – ostatnio zauważa się coraz to śmielsze ataki hakerów, często sponsorowanych przez podmioty państwowe, na te systemy informatyczne, na których oparta jest gospodarka, rząd oraz siły obronne obu narodów. W związku z tym Rząd Zjednoczonych Stanów Ameryki postanowił pomóc Krajowi Kwitnącej Wiśni z obroną przed potencjalnymi atakami na tamtejsze infrastruktury.

Ruch ten jest częścią strategii skonstruowanej przez administrację Obamy do walki z cyberbronią. USA kieruje swoje działania prewencyjne przede wszystkim przeciw krajom, które uważa za najbardziej niebezpieczne – Chinom, Iranowi, Rosji oraz Północnej Korei. Wszystkie te wymienione państwa zasłynęły już w przeszłości ze swoich ataków, także ciężko się dziwić się, że to właśnie one są na celowniku. Oczywiście takie sojusze niespecjalnie podobają się potencjalnym wrogom „cyberładu”. Chociażby chiński Minister Obrony skrytykował program pomocy Japonii, oznajmiając, że USA specjalnie podkręca „internetowy wyścig zbrojeń”. Twierdzi również, że zaostrzy to napięcie w tamtejszych regionach Azji.

Sama Japonia obawia się ataków ze strony Chin oraz Północnej Korei, zwłaszcza że powoli zbliżają się letnie Igrzyska Olimpijskie w Tokio, które mają odbyć się w 2020 roku. Trzeba zatem przygotować się na każde zagrożenie, w szczególności, że w Japonii za cyberochronę państwa odpowiedzialne jest tylko 90 osób (!). Dla porównania, serwis The Verge podaje, że Pentagon ma wyznaczonych do tego zadania aż 6000 osób. Ciężko zatem dziwić się Krajowi Kwitnącej Wiśni, że chce zacieśnić swoją współpracę z USA.

źródło: theverge.com; zdjęcie: thecommentator.com