WRÓĆ DO STRONY
GŁÓWNEJ
Nauka

Ustalono, kto zaprojektuje kosmiczne taksówki dla NASA!

Miała być rewolucja i jest. Niektórzy mogli spodziewali się czegoś innego, ale niewątpliwie zaszła brzemienna zmiana. Doszło do zatwierdzenia umowy, której realizacja będzie miała wielki wpływ na przyszłość misji podboju kosmosu przez rasę ludzką. W czyje ręce trafiło to bardzo odpowiedzialne zadanie?

Wraz z przyklepaniem kontraktu przez NASA, uzależni się ona od partnera, który do tej pory wyposażał tę agencję w sprawdzone Sojuzy – pojazdy kosmiczne, które między innymi dostarczały astronautów na pokład Międzynarodowej Stacji Kosmicznej. Teraz jednak, trzeba będzie pomachać białą chustką wysłużonej, post-radzieckiej technologii i przywitać nowe, które zapewni Boeing i SpaceX.

W tym partnerstwie kluczową rolę będzie oczywiście odgrywał ten pierwszy, nie znaczy to jednak, że przedsiębiorcy z Hawthorne będą narzekać na swój nikły udział w projekcie. Podzielono między nich wpływy wynikające z 6,8 miliardowej umowy, z której 4,2 miliarda trafi do Boeinga (który będzie pracował nad swoją kapsułą CST-100), a 2,6 miliarda do SpaceX (ci będą doskonalić wahadłowiec Dragon). Pozostanie im teraz jedynie wykonać zadanie – skonstruować prom, który z powodzeniem będzie krążył między Ziemią a ISS, a w przyszłości również transportował ludzi choćby na Księżyc. Czekamy na pierwsze efekty, które powinny pojawić się w ciągu trzech lat.