Jak zapewne wiecie, Valve ma przed sobą cholernie ciężkie zadanie, bo osiągnie sukces dopiero wtedy, gdy swoją własną karcianką pobije Hearthstone. Co tu dużo mówić, król może być tylko jeden, a król (jak to król) potrzebuje solidnego oparcia w poddanych… czyt. widowni.

Dlatego też nie powinien nas specjalnie dziwić fakt, że Valve ogłosiło przedpremierowy turniej w Artifact. Ten ma za zadanie nie tylko zaznajomić zainteresowanych produkcją graczy z zasadami, ale również pokazać im, czy w tę karciankę warto w ogóle inwestować swój czas, czy będzie to po prostu jakiś podrzędny casualowy twór dla fanów gry DOTA 2. Taka akcja pozwoli firmie również rozpowszechnić nieco swoją własną streamingową stronę Steam.tv, powiązaną stricte z e-sportem. To jednak nie wszystko, co Valve chce osiągnąć takim pomysłem…

Okazało się, że podobny system turniejowy znajdzie się w oficjalnej wersji gry (jej premiera została wyznaczona na 28 listopada) dla wszystkich graczy. Nie wiemy jednak, jak dokładnie będzie się sprawdzać w praktyce, co powinno się wyjaśnić już za tydzień. Tak się bowiem składa, że przez następny weekend (od 10 do 11 listopada) w turnieju (Artifact Preview Tournament) zmierzy się 128 graczy. Zwalczą oni o nagrody z puli o łącznej wartości 10000$. Nacisk na e-sportowy charakter już powoli wyłania się z tej produkcji, co w erze dzisiejszych gier multiplayer jest naprawdę ważne.

Czytaj też: Steam TV od Valve już wystartował! Co na nim obejrzycie?

Źródło: PCGamer

Spodobał Ci się ten artykuł? Podaj dalej!