Valve w dosyć prozaiczny sposób uniemożliwiło serwisowi SteamSpy kontynuowanie swojej działalności, polegającej po prostu na zbieraniu danych. Sprawa może wydawać się błaha, ale może odbić się nawet na deweloperach, którzy pomagali sobie zbieranymi statystykami.

Działanie SteamSpy polegało na bezinwazyjnym gromadzeniu anonimowych informacji, które ostatecznie pozwalało monitorować aktywność użytkowników, twórców oraz popularność wszystkich gier. Odpowiedzialny za to algorytm po prostu skanował publiczne profile użytkowników, co w ogromnym stopniu utrudniło Valve. Dotychczas wszystkie konta Steam oferowały domyślnie pełny dostęp do biblioteki i ekwipunku osobom ”z zewnątrz”, ale teraz prawa co do wglądu na bibliotekę zostały (domyślnie) zarezerwowane wyłącznie dla naszych znajomych.

Automatycznie sprawiło to, że SteamSpy skupiający się głównie na statystykach sprzedażowych gier został dosłownie sparaliżowany. Może i gromadzone dane nie są w 100% dokładne, ale stanowiły dobre źródło informacji nie tylko dla nas, ale również dla samych twórców. Serwis PCGamesN zagadnął o tym nawet kilku deweloperów, którzy stwierdzili, że ta zmiana mieć negatywny wpływ na gry Indie. To właśnie dzięki danym SteamSpy małe ekipy były w stanie zaprojektować coś w pożądanym przez graczy stylu.

Źródło: wccftech.com

    Spodobał Ci się ten artykuł? Podaj dalej!