Poznajcie najmniejszego wyposażonego w kamerę drona na świecie. Urządzenie ma niecałe 4 cm sześcienne, innymi słowy można je bez problemu chwycić i schować we własnej dłoni. Nie ma z tym większego problemu, gdyż waży mniej niż 250 gramów. Czyżby domorośli detektywi wreszcie doczekali się swojej idealnej zabawki?

Jak wiadomo wszyscy posiadacze dronów – nawet hobbyści – od grudnia muszą się rejestrować w oficjalnym rejestrze agencji FAA – uczyniło to już prawie 50 tysięcy osób. Informacje o użytkownikach mają być publicznie dostępne do wglądu. Vidius jest idealnym wyborem dla tych, którzy nie chcą się użerać z całą rejestracyjną papierologią i ujawnianiem światu swoich danych osobowych – to wszystko dotyczy tylko użytkowników z maszynami ważącymi więcej niż wspomniane przed chwilą 250 gramów. Mamy więc tutaj wygodną “lukę prawną”.

yapyp7pkh5t2hkvm0qww

Możliwości urządzonka nie są może zbyt oszałamiające, ale biorąc pod uwagę jego niewielki rozmiar, i tak zadziwiają. Konstruktorom udało się bowiem zmieścić w nim kamerkę zdolną do rejestracji w rozdzielczości 420p, oraz – dzięki dołączonej aplikacji – mającą możliwość streamingu na żywo. Piloci mogą obsługiwać dronka za pomocą smartfonów, lub tabletów. Bateria wystarcza na 5-7 minut lotu, potem trzeba ją ładować ok. 20 minut poprzez kabel USB. Zasięg to maksymalnie 30 metrów licząc od stanowiska operatora. Żyroskopowe stabilizatory dobrze utrzymują Vidiusa w powietrzu, niestety producenci przestrzegają również lojalnie, że każdy silniejszy podmuch wiatru może tą kruszynę rozchybotać i zmienić jej trasę lotu.

Ogólnie rzecz biorąc mini-dron wygląda na ciekawą konstrukcję, dla której na pewno znajdzie się wiele zastosowań. Prawdopodobnie nie wszystkie niestety legalne…

[źródło: engadget.com; grafika: gizmodo.com]