Visa, czyli jedna z najpopularniejszych firm wydających karty płatnicze i kredytowe na świecie, połączyła swoje siły z Hondą, czyli jednym z największych koncernów motoryzacyjnych. To amerykańsko-japońskie porozumienie zaowocowało jak na razie demami technologicznymi dwóch ciekawych rozwiązań mogących ułatwić życie kierowcom.

Jak można się domyślać, wspólny projekt bazuje na idei połączenia jazdy samochodem i korzystania z karty płatniczej. W ramach tej koncepcji zaprezentowano dwa podobne, choć nieco różniące się od siebie rozwiązania. W pierwszym, kierowca nie musi płacić za paliwo na stacji benzynowej wysiadając  z pojazdu. Płatność dokonywana jest za pomocą karty płatniczej zintegrowanej z samochodem.

Firmy nie wyjaśniły, jak ma przy tym wyglądać sam proces tankowania. Być może miałby zostać w jakiś sposób, tak jak miało to miejsce w prototypie ładowarki od Tesli. Rozwiązanie ma jednak pozwalać także na zamawianie produktów ze sklepu na stacji benzynowej, co sugeruje pewną dozę swobody obsługi. Chyba że produkty byłyby dostarczane automatycznie, na przykład pocztą pneumatyczną. Dodatkową funkcją programu miałoby być wyszukiwanie stacji benzynowych na których czekają na nas najkorzystniejsze ceny.

Innym potencjalnym zastosowaniem karty płatniczej zintegrowanej z samochodem mogą być płatności za parkowanie. Samochód podpowiadałby kierowcy ile kosztuje miejsce na którym chce zaparkować, a po zatrzymaniu się automatycznie odliczał opłaty. Oczywiście kierowca mógłby za pomocą aplikacji mobilnej na bieżąco kontrolować koszt swojego parkowania.

Pierwsze testy obu aplikacji mają zostać przeprowadzone jeszcze w tym roku. Jednocześnie trzeba wspomnieć o tym, że są one częścią szerszego planu Visy. Amerykanie planują zintegrować bowiem możliwości płatnicze również z technologiami ubieralnymi, transportem miejskim, czy szerokim wachlarzem urządzeń internetu rzeczy.

[źródło i grafika: engadget.com]

Kolejny artykuł znajdziesz poniżej