WRÓĆ DO STRONY
GŁÓWNEJ
Rozrywka

W Dying Light 2 wybory wpłyną na otaczający nas świat

W najnowszym wywiadzie GamesIndustry z Adrianem Ciszewskim piastującego stanowisko CEO w Techlandzie, poruszono nie tylko rolę elementów RPG w Dying Light 2, ale również wpływ naszych wyborów na świat.

O Dying Light 2 z pewnością już słyszeliście, dlatego od razu przejdę do meritum. Ciszewski ujawnił, że nie bez powodu Techland zdecydował się na połączenie w grze akcji z typowym RPG. Chodziło głównie o to, aby gracz mógł przywiązać się do bohatera, który w drodze usłanej wieloma wyborami „daje ci uczucie, że to Twój awatar. Twoja postać”. CEO studia nie zapomina jednak o tym, że druga odsłona Dying Light to nadal produkcja nastawiona głównie na akcje:

To ciągle gra akcji. To najważniejszy element. Wybory i konsekwencje, zwłaszcza te hardcorowe, zawsze są kojarzone z RPG, ale nasza wizja na nie jest inna.

Tą „inność” można dostrzec w sandboxowym aspekcie Dying Light 2 po stronie rozgrywki. W nim znajdziemy rozbudowany system zasad, praw, ograniczeń i „podobnych rzeczy”, które mają sprawić, że gra będzie „narracyjnym sandboxem”. Sprawa prezentuje się również ciekawie po stronie świata i lokacji. Te będą delikatnie przedstawiały wymagania levelowe względem gracza, ale ten będzie mógł je obniżyć, np. zachęcając ludzi (W jaki sposób? Nie wiadomo.) do odwiedzenia tejże lokacji i ograniczenia tamtejszej populacji zombie.

Czytaj też: Forbes: rynek polskich twórców gier wart miliardy złotych

Dying Light 2 nie ograniczy się więc wyłącznie do wyborów powiązanych wyłącznie z główną fabułą. Ciekawe, czy te zmiany w świecie będą polegały wyłącznie na elementach powiązanych z bohaterami niezależnymi, czy również na samym wyglądzie lokacji.

POLECAMY: Recenzja gry Dying Light

Źródło: Wccftech
Zdjęcia: TechLand