WRÓĆ DO STRONY
GŁÓWNEJ
Rozrywka

W Niemczech nie kupicie już niczego w przedsprzedaży…

Władzom Niemiec nie podoba się naciąganie fanów marki na kupno czegoś, co nie wiadomo kiedy pojawi się na rynku. Nasi zachodni sąsiedzi zadecydowali więc, że obarczą przedsprzedaż zakazem w przypadku braku dokładnej daty premiery.

Zakaz dotyczy nie tylko gier wideo (którym preordery towarzyszą cały czas), ale również sprzętu… w sumie wszystkiego, co można opchnąć w przedsprzedaży. Co ciekawe, całą tę sprawę zapoczątkował incydent z 2016, gdzie główną rolę grał Samsung. Konsumenci zgłaszali skargę, co do akcji przedsprzedaży smartfona Galaxy S6, co dopiero w ostatnich dniach zaowocowało oświadczeniem sądu.

Jeśli klienci zamówili produkt z Internetu, to sprzedający mają obowiązek uściślić, kiedy zostanie on dostarczony. – Wolfgang Schuldzinski, Dusseldorf Consumer CEO.

Mówi ono jasno – produkt nie może zostać sprzedany w ramach preorderu w momencie, kiedy nie posiada oficjalnej daty debiutu do rynku. Stany Zjednoczone, czy Wielka Brytania nie robią z tego problemu, ale już w Polsce trudno znaleźć ofertę (np. gry) z nieokreśloną datą premiery. Szczerze mówiąc, nawet o tym nie wiedziałem!

Źródło: Kitguru