WRÓĆ DO STRONY
GŁÓWNEJ
Rozrywka

Walka sztucznej inteligencji w Starcraft 2

Do pełnoprawnego humanoidalnego cyborga rodem z filmów science-fiction jeszcze przed ludzkością długa droga, ale poczynania SI możemy podziwiać już w grach. Tym razem naszym tematem jest walka sztucznej inteligencji w Starcraft 2.

Zapewne każdy kojarzy tę strategię czasu rzeczywistego stworzoną przez Blizzarda. Stuprocentowe opanowanie tej gry jest praktycznie niemożliwe dla ludzi, ale stanowi również niemałe wyzwanie dla sztucznej inteligencji, aby poczynić coś sensownego. Udowodnił to właśnie Tencent, który stworzył dwóch „agentów SI” wyspecjalizowanych właśnie pod kątem pojedynków w Starcraftcie 2. TSTARBOT1 i TSTARBOT2 zostały nauczone do gry 1v1 rasą Zergów na mapie Abyssal Reef w czym brała udział jedna karta graficzna i… 3840 procesorów centralnych (lub samych rdzeni – nie zostało to sprecyzowane).

Obie sztuczne inteligencje bazują na makrach i kilku z góry narzuconych algorytmach, ale TSTARBOT2 ma nie szereg algorytmów, a kilka rozbudowanych modułów opisujących zaprogramowane strategię i ogarniających wszystko, co dzieje się w grze z każdą klatką. Mają jednak identyczne zachowania, jak ludzie, czyli operują na „klikach myszką i zaprogramowanych makrach”. Nie było to jednak dla nich przeszkodą, aby pokonać najtrudniejsze SI wbudowane w Starcrafta 2. To jest nie tylko przebiegłe do szpiku kości, ale również nagina zasady gry, widząc wszystko na mapie.

Kiedy w szranki stają oba SI, czyli TSTARBOT1 oraz TSTARBOT2, to nie uwierzycie, ale wygrywa ten mniej zaawansowany. Wszystko przez to, że opanował wyłącznie jedną strategię (Zerg Rush) do perfekcji. To w przypadku pojedynku z człowiekiem sprawia, że wygrana dwa razy z rzędu jest dla niego niemożliwa. Człowiek zwyczajnie przygotuje się na powszechnie znane ruchy. Ostatecznie w Starcrafcie 2 rządzą jednak ludzie. Co może zmienić się w przyszłości, bowiem Tencent planuje udostępnić kod SI.

Ludzie jednak górują w DOTA 2 nad OpenAI Five

Źródło: ThenextWeb
Zdjęcia: ThenextWeb