Uniwersum filmowe DC jest w ciągłym ruchu od ostatnich kilku tygodni, pomysły się zmieniają, skrypty są pisane i formują się całe nowe filmy. Jednak najnowsza plotka jest po prostu najbardziej szaloną rzeczą do tej pory.

Wrap donosi, że studio zebrało listę życzeń aktorów, którzy mogliby grać Hala Jordana w filmie „Green Lantern Corps”. Lista podobno zawiera Toma Cruise’a, Joela McHale’a, Bradley’a Coopera, Ryana Reynoldsa, Armiego Hammera i Jake’a Gyllenhaala. Traktowanie tego jako pełną listę wydaje się niezwykle nudne i oczywiste. “Oto sześć przystojnych, białych, męskich aktorów z wpływami kasowymi.” Mniej więcej takie same chłopaki są na każdej liście. Ale jedno nazwisko wyróżnia się, prawda? To nazwisko to Ryan Reynolds.

Ten sam Ryan Reynolds, który w 2011 roku grał już Hala Jordana w filmie Green Lantern. Film Green Lantern, który był tak słaby, że Warner Bros było zmuszone, by ponownie uruchomić bieżące uniwersum DC. Film Green Lantern, który został tak źle odebrany, że Reynolds musiał czekać rok, by zagrać innego superbohatera.

Sprowadzenie go sprawiłoby, że pierwszy film Green Lantern stałby się kanoniczny. Wymusiłby na pisarzach Green Lantern Corps połączenie tego filmu z nowym albo zignorowanie go i dokonanie rzeczy jeszcze gorszej. Dlatego to, że Christian Bale nie wraca do Batman v Superman jest rzeczą dobrą. Gdyby tak miało się stać, byłoby to bardzo mylące dla widzów, by odróżnić nowe filmy od starych.

Ale nawet gdyby scenarzyści wymyślili sprytne “puszczenie oczka” w tej kwestii, zatrudnienie Reynoldsa oznacza wniesienie sporego bagażu. Oznacza to, że cała rozmowa prowadząca do nowego filmu jest pierwszym filmem, o którym każdy chce zapomnieć. Tak, był i jest idealny do tej roli, ale starał się, tylko nie był to odpowiedni moment. To jak Andrew Garfield jako Spider-Man. Zawsze był doskonałym wyborem castingowym, tylko akurat w niewłaściwym czasie. Marvel jednak nie sprowadził go z powrotem, prawda?

W każdym razie będziemy musieli poczekać i obserwować ten temat. Nawet jeśli Warner Bros chce sprowadzić go z powrotem, nie ma gwarancji, Reynolds to zrobi. Mogą go zapytać i on mże powiedzieć “nie”. W rzeczywistości najpewniej tak powie. Ma teraz swoją własną franczyzę. Ale jeśli zapyta, a on się zgodzi, to naprawdę byłoby coś. Coś o wiele bardziej szalonego niż wybór któregokolwiek z pozostałych aktorów z listy.

Green Lantern Corps, określany jako “Lethal Weapon in Space”, jest obecnie pisany do potencjalnej premiery w 2020 roku.

Źródło: gizmodo.com