WRÓĆ DO STRONY
GŁÓWNEJ
Nauka

Widzialny wszechświat mniejszy niż myśleliśmy

Nie mamy pojęcia jakiej wielkości jest wszechświat. Niektórzy badacze sugerują, że może on być nieskończony, co oznacza, że istnieje także nieskończona ilość Ziem takich jak nasza, a na nich nieskończona ilość idealnych (i również nieskończona ilość mniej idealnych) kopii Ciebie, drogi czytelniku.

Jednak dzisiaj nie o tym. O ile bowiem nie jesteśmy w stanie zbadać rozmiaru całego wszechświata, to naukowcy od dawna próbują oszacować wielkość jego części widzialnej z Ziemi. Właśnie się okazało, że badacze dotychczas mylili się w swoich szacunkach o jakieś 640 milionów lat świetlnych.

astrofizycy

O ile pomyłka w szacowaniu wieku wszechświata taka jak na powyższym obrazku rzeczywiście byłaby znaczna, to rzeczone 640 milionów lat świetlnych, chociaż wydaje nam się ogromną liczbą, jest tak naprawdę błędem stosunkowo niewielkim.

Choć na pierwszy rzut oka mogłoby się wydawać, że skoro wszechświat liczy 13,8 miliarda lat, to tyle lat świetlnych powinien wynosić promień obserwowalnego wszechświata (co daje nam 27,6 mld lat świetlnych średnicy). Jednak w międzyczasie, kiedy światło z różnych zakątków wszechświata do nas leciało, sama przestrzeń ulegała rozciąganiu.

Oznacza to w praktyce, że źródła światła, które widzimy obecnie w stanie sprzed 13,8 miliarda lat, tak naprawdę zdążyły się już od nas oddalić o 45,66 miliarda lat świetlnych. Oznacza to średnicę obserwowalnego wszechświata równą 91,32 miliarda lat świetlnych, czyli o… 0,7% mniej niż wcześniej sądzono.

Nowych obliczeń dokonano na podstawie odczytów europejskiego satelity Planck, natomiast wcześniejsze pomiary dokonywane były przez starszego satelitę WMAP. Wydaje się, że zaledwie 0,7% różnicy dobrze świadczy o dokładności pomiarów dokonywanych przez astrofizyków.

[źródło: iflscience.com; grafika: andrzejrysuje.pl, iflscience.com]