Sony jakiś czas temu zmieniło warunki dotyczące zasad wydawanych gier. Jaki wpływ ma cenzura gier na producentów z Japonii?

Nowa polityka Sony zabrania wydawania gier o zbyt obscenicznej treści. Takie przepisy już od dawna dotyczą krajów zachodu, jednak teraz objęły one również Japonię. Japoński deweloper gry Silverio Trinity opowiedział podczas niedawnego streamu o zmianach w przepisach. Jak się okazuje, producenci chcieli wydać swoją grę na początku przyszłego roku, ale już wiadomo, że to się nie stanie.

Nowe przepisy uniemożliwiają wydanie w Japonii gier skierowanych dla tamtego rynku. Dotychczas tamtejsi gracze mogli bawić się w tytuły, które wypełnione były podtekstami seksualnymi. Od teraz się to zmieniło. Co prawda, można się próbować dogadać z Sony, jednak firma musiałaby dokonać sporo zmian w swojej grze. Sprawy nie ułatwia fakt, że japońskie Sony prosi japońskie firmy o wysyłanie mailu w języku angielskim, co tylko wydłuża proces komunikacji.

Deweloper Silverio Trinity dodał również, że gdyby chcieli, to mogliby wydać grę na Steam w przeciągu tygodnia. Niestety, tak jak PQube z Omega Labyrinth Z czy Marvelous i ich ostatnie Senran Kagura, autorzy muszą zmagać się z nową polityką dotyczącą cenzury. Dla twórców zaskakującym w takim razie jest fakt, że brutalne Red Dead Redemption czy zawierające tematy seksualne Detroit: Become Human nie mają żadnych problemów.

Czytaj też: Na The Elder Scrolls VI możemy jeszcze poczekać

Źródło: nichegamer.com

Spodobał Ci się ten artykuł? Podaj dalej!