WRÓĆ DO STRONY
GŁÓWNEJ
Nauka

Wiemy gdzie najlepiej szukać śladów życia na Marsie

Mars jest mniejszym krewnym Ziemi. Do tego w historii naszej planety prawdopodobnie doszło do dużego zderzenia z innym ciałem niebieskim, które to odpowiadałoby za powstanie Księżyca i jednocześnie dostarczenie błękitnej dziś planecie (jak to w przypadku zderzenia się zwykle dzieje) dodatkowej porcji energii. Dzięki większej masie i zderzeniu Ziemia nie ostygła tak szybko jak Mars, co sprawia, że w głębi planety wciąż krąży ogromna kula ciekłego metalu generująca silne pole magnetyczne. Czerwona planeta natomiast, pozbawiona takiej osłony, dawno utraciła atmosferę rozwianą przez wiatr słoneczny.

Kiedy Mars tracił swoją atmosferę, marsjańskie zbiorniki wodne parowały próbując te straty „nadrobić”. Tak naprawdę nie było w tym żadnego celu – po prostu woda łatwiej paruje pod niższym ciśnieniem. Para wodna, wraz z resztą atmosfery Marsa, uciekała w przestrzeń kosmiczną rozwiewana przez cząstki wiatru słonecznego, aż w końcu całe marsjańskie oceany wyparowały i dziś na powierzchni czerwonej planety wody w stanie ciekłym już nie ma.

Jednak gdzie na Marsie woda, tak potrzebna do istnienia życia, pozostała najdłużej? Na to pytanie, tak ważne dla poszukiwania śladów życia na czerwonej planecie, postanowili odpowiedzieć badacze z University of Colorado.

Powszechnie uważa się, że Mars utracił wodę w stanie ciekłym już 3,8 miliarda lat temu. Jednak uczeni z Kolorado zwrócili uwagę na pewien krater zawierający złoża soli. Sól zwykle oznacza, że na danym terenie znajdował się zbiornik wodny. Na dnie jednego z marsjańskich kraterów, w pobliżu równika planety, odkryto całkiem pokaźne pokłady soli.

krater

Samo odnalezienie solnych pokładów na Marsie nie byłoby jeszcze niczym dziwnym. Ważniejsze jest jednak datowanie znaleziska. Wiek obszarów geologicznych na Marsie określa się zwykle poprzez liczenie ilości kraterów uderzeniowych i porównywanie ich z kraterami na Księżycu, który został przez nas lepiej zbadany. Wiek samego krateru w którym znaleziono pokłady soli jeszcze nic by nam nie mówił. Jednak po zbadaniu otaczających go terenów, okazało się, że jeszcze 3,6 mld lat temu ze znajdującego się w kraterze jeziora wypływała woda, która rzeźbiła przyległe włości.

Odkrycie to oznacza, że w tej konkretnej okolicy woda płynęła jeszcze 200 milionów lat po dacie, którą dotychczas uważano za koniec ciekłej wody na Marsie. 3,8 mld lat, czy 3,6 mld lat, wydaje się niewielką różnicą, jednak 200 milionów lat to odległość większa niż ta, która dzieli stegozaura od człowieka. Co więcej, 3,6 mld lat temu istniało już życie na Ziemi, więc mogło też istnieć na czerwonej planecie. Zwłaszcza że Mars mógł stać się przyjazny dla życia wcześniej niż Ziemia… bo szybciej stygnął i nie został wyjałowiony przez wielkie uderzenie, takie jak to, które utworzyło ziemski Księżyc.

Jeżeli powinniśmy szukać gdzieś na Marsie śladów życia, to raczej tam, gdzie miało ono najwięcej czasu na rozwój. Odnaleziony krater znajduje się mniej niż 200 kilometrów od miejsca w którym obecnie przebywa marsjański łazik Opportunity. Nawet jeżeli Opportunity nie będzie mieć okazji na przebadanie potencjalnych śladów życia na Marsie, to chyba powinniśmy w ten rejon wysłać kolejną misję. O ile w międzyczasie nie znajdziemy pozostałości jeszcze młodszego jeziora.

[źródło i grafika: businessinsider.com]