Większość producentów gier AAA zdecydowanie stroniła od odpowiedzi, czy port ich dzieła na konsolę Nintendo Switch ma jakikolwiek sens. Jednak dzięki studiu Bethesda (a raczej ich manii na tle wydawania tytułów na dosłownie wszystko) możemy odpowiedzieć na to pytanie. Tym razem na warsztat wzięto Wolfenstein II: The New Colossus.

Wspomnianym portem zajmuje się ekipa Panic Button, która w 2016 roku postarała się o przerzucenie najnowszego Dooma na japońską konsolę. Ostatecznie jednak ich pracę można było podziwiać z licznymi cięciami graficznymi, których społeczność graczy nie przyjęła zbyt pozytywnie. Oglądając jednak poniższy 18-minutowy materiał z Wolfenstein II: The New Colossus prosto z Nintendo Switcha możemy stwierdzić, że odpowiedzialni za niego deweloperzy poczynili stosowne kroki na drodze ku wysokiej jakości.

Oczywiście porównania z wersjami na PCta możemy sobie darować, ale zaprezentowana jakość dorównuje tej z PlayStation 4 i Xbox One. Studio Panic Button włożyło w ten projekt sporo pracy, ale wieść o stałych 30 klatkach na sekundę może skutecznie zniechęcić potencjalnych klientów. Jeśli jednak jesteście zainteresowani, to premiera Wolfenstein II: The New Colossus na Nintendo Switch będzie miała miejsce jeszcze w tym roku.

Źródło: wccftech