W czasach, kiedy wydawanie shooterów dla jednego gracza wydaje się jednym z najgorszych pomysłów, na jakie może zdecydować się studio pod kątem zarobków, Bethesda mówi “nie” pogoni za pieniądzem (ciekawe) i w przyszłości wyda trzecią część “zabawy” z nazistami. Innymi słowy – Wolfenstein III z pewnością powstanie.

Oczywiście nad opłacalnością wydawania singleplayerowych shooterów można wprowadzić wielogodzinne dyskusję, ale wystarczy przytoczyć wynik sprzedażowy Wolfensteina II, aby zauważyć, że wydawanie FPSów nastawionych w zupełności na historię fabularną nie jest tak lukratywne, jak np. stworzenie gry łączącej singla, multi, a na dodatek kooperację. W przypadku tego ostatniego mamy na szczęście Wolfenstein Youngblood z dwoma córkami Blazkowicza. O trybie wieloosobowym się jednak nie wspomina, więc jego obecność w potwierdzonym właśnie Wolfenstein III jest mało prawdopodobna.

Teraz przynajmniej wiemy, że Wolfenstein III z pewnością powstaje. Potwierdził to wiceprezes Bethesdy, Pete Hines w wywiadzie dla brytyjskiego Metro. Został w nim zapytany o nadchodzące dzieła Bethesdy, czyli Falloucie 76, RAGE 2, DOOM Eternal oraz właśnie marce Wolfenstein. W pewnym momencie po prostu ujawnił, że seria z pewnością doczeka się pełnoprawnej kontynuacji. Nadal nie wiemy, co dokładnie będzie przedstawiał i w jakim momencie życia Blazkowicza zostanie osadzony, ale jedno jest pewne. Jeśli twórcy doszlifują to, co otrzymaliśmy w The New Colossus w 2017 roku, to gracze z pewnością przyjmą ciepło kolejnego solidnego FPSa.

Bolączka shooterów dla jednego gracza

Źródło: Wccftech
Zdjęcia: Wccftech

    Spodobał Ci się ten artykuł? Podaj dalej!