Przed wprowadzeniem dodatku Battle of Azeroth do World of Warcraft Blizzard zdecydował się na łatki przygotowujące grę do premiery. Najważniejszą zmianą było wprowadzenie wsparcia dla DirectX 12, które wyparło DirectX 9.

Jednak wygląda na to, że najnowszym API mogą cieszyć się wyłącznie ci, którzy zdecydowali się na wybór AMD. Przynajmniej w kwestii karty graficznej, bo wyłącznie Radeony wyciskają z DirectX 12 w World of Warcraft to, co najlepsze. Czyli jedno wielkie nic. Tak się bowiem składa, że przejście na DirectX 12 nie wpływa w zauważalny sposób na grę. No, chyba że w Waszych blaszakach znajduje się jakiś GeForce – wtedy możecie liczyć na stałe spadki płynności. Nieco lepiej prezentują się zmiany elementów gry, których jest od groma.

Na szczęście Blizzard usprawnił inne ustawienia graficzne. Mowa o wsparciu przerywników filmowych dla monitorów o proporcjach 21:9 w przypadku dwóch ostatnich dodatków. Zmianie uległo nawet menu graficzne, gdzie tradycyjny suwak od 1 do 8 zwiększał stopniowo jakość grafiki, podczas gdy „9” i „10” wpływała na odległość renderowania. Teraz wszystkie opcje są powiązane od 1 do 10. Oczywiście nie zabrakło dokładniejszych ustawień pokroju cieni, jakości tekstur itp. Nie zmienia to jednak faktu, że World of Warcraft nawet na najpotężniejszych podzespołach działa dosyć miernie. Może wprowadzenie DirectX 12 jest na tyle przyszłościowe, że zapoczątkowało rewolucję graficzną w tym kultowym MMORPG?

Źródło: TechPowerUp

Spodobał Ci się ten artykuł? Podaj dalej!