Tym razem za ten test musimy podziękować kanałowi Overlord, który przygotował 11-minutowy materiał. To w nim sprawdził wpływ Denuvo na wydajność w siedmiu grach, które początkowo były chronione tym systemem, ale producent ostatecznie je zniósł.

W teście wzięły udział nie jakieś specjalne hity, ale z pewnością gry, które można kojarzyć. Mowa o Hitmanie, Mad Maxie, Sniper: Ghost Warrior 3, Abzu, Sherlock Holmes: The Devil’s Daughter, Mass Effect: Andromeda oraz Agents of Mayhem. Szkoda, że w zestawieniu nie znalazł się Assassin’s Creed Origins, ale wszystkiego niestety mieć nie można. Test został przeprowadzony z wykorzystaniem karty graficznej GTX 180 Ti oraz procesora i7-2600K. Jeśli chcecie ujrzeć różnice na własne oczy i posłuchać komentarza twórcy, to jego materiał podrzucam poniżej:

Dla tych leniwych podsumowałem jednak cały test, z którego wynika, że… Denuvo nie jest takie złe, na jakie je malują. Przynajmniej nie zawsze. Okazało się bowiem, że tylko (albo aż!) 3 gry z powyższego zestawienia cierpiały przez to zabezpieczenie. Mowa o spadkach rzędu kilku, a momentami nawet kilkunastu procent. Takie zaburzenia występowały w Sherlocku, Andromedzie oraz Agents of Mayhem. Różnice są niespójne i raz okropnie cierpią minimalne FPSy, a raz średnie. Jednak brak wpływu na wydajność w Hitmanie (z reguły bardzo “procesożernej grze” pokazuje, że w niektórych przypadkach Denuvo nie obciąża specjalnie właśnie procesora centralnego.

Voksi, czyli największy wróg Denuvo złapany przez policję

Możemy posłużyć się również Tekkenem 7, na którego Denuvo wpływało negatywnie, ale to nadal nie sprawia, że to jednoznaczny winowajca. Może kod niektórych gier “gryzie” się z tymi zabezpieczeniami? Nie wiadomo. Możemy być jednak pewni, że taki Cyberpunk 2077 będzie wolny od DRM. Po co bowiem zabezpieczać coś (jak w przypadku Wiedźmina 3), co ma zapewnioną sprzedaż z góry?

Cyberpunk 2077 – sposób rozwoju postaci ujawniony na Twitterze

Źródło: YouTube

    Spodobał Ci się ten artykuł? Podaj dalej!