Najważniejsza premiera od koreańczyków zbliża się wielkimi krokami. To wydanie jubileuszowe, bo dziesiąte, dlatego też Samsung chce go wypełnić nowymi, niespotykanymi technologiami. Jako, że wielkie wydarzenie już za 3 tygodnie zebrałem wszystkie przecieki w jednym miejscu.

Cztery wersje flagowca

Do tej pory do sklepów trafiały dwie wersje tego samego urządzenia: podstawowa i plus. Teraz dojdzie do nich również trzecia, zwana Lite. Ten ostatni będzie się zauważalnie różnił od większych braci. Ostatnia, najmocniejsza wersję zwaną na razie jako X będzie zaś sprzedawana wyłącznie na terenie Korei Południowej.

Galaxy S10, ceny Galaxy S10, cena Galaxy S10E, cena Galaxy S10+, cena Galaxy S10 5G

Specyfikacja

Urządzenia mają być tegoroczną lokomotywą firmy, nic zatem dziwnego, że znajdziemy tam najwydajniejsze podzespoły. Za jednostkę obliczeniową będą służyć Snapdragony 855 lub – w zależności od rynku – Exynos 9820 oba wsparte 6 lub 8 GB Ram. Według wyników wydajności, które wyciekły do sieci nie ma jednak co liczyć na króla wydajności, co nie oznacza, że telefon będzie wolny. Po prostu progress nie jest wyjątkowo wielki. Warto tutaj nadmienić, że testowany był najprawdopodobniej wariant Plus.

Wszystkie wersje będą różniły się między sobą także ilością pamięci RAM. Najmocniejszy model – X – ma jej mieć aż 12GB!

Znacząco za to urosną ekrany oraz zmieni się delikatnie ich konstrukcja. Zwyczajny S10 ma dostać ekran o przekątnej 6,1 cala, wersja Plus dysponować ma zaś przekątną 6,4 cala (proporcje 19:9). To odpowiednio o 0,3 i 0,2 cala więcej niż w analogicznych wersjach zeszłorocznego flagowca. Rozmiary obudowy jednak pozostaną praktycznie niezmienne a to za sprawą redukcji ramek wokół ekranu. Najmniejszy wyświetlacz, bo 5,8 cala (proporcje 18,5:9) dostanie wersja Lite. Co jednak należy podkreślić, będze to jedyna wersja bez charakterystycznie zagiętego na boki ekranu. Po 3 latach przerwy do flagowców Samsunga wraca klasyczny, płaski ekran.

Wersja podstawowa, Plus oraz X dodatkowo w ekranie będą miały zintegrowane czytniki linii papilarnych. Niestety, na tę chwilę wiadomo, że wersja Lite nie będzie takowego posiadać i co ważne – nie wiemy czy ów czytnik w ogóle będzie w telefonie.

Galaxy S10, samsung Galaxy S10, wygląd Galaxy S10, design Galaxy S10, zdjęcie Galaxy S10

Aparat? Zastanów się dobrze przed zakupem

A to dlatego, że każda wersja dostanie inny zestaw. W podstawowym S10 oraz odmianie Plus spodziewać się możemy aż trzech oczek na tylnej obudowie. Każdy o innym zakresie. I tak aparat główny – 12Mpix – ze zmienną przysłoną znaną z ubiegłorocznego flagowca uzupełniony będzie o aparat z teleobiektywem (12 Mpix, f/2.4) i dodatkowy moduł (16 Mpix) z obiektywem szerokokątnym o kącie widzenia ok. 120 stopni. Najmniej wiemy o aparatach w wersji Lite. Najprawdopodobniej będzie miał tylko 2 aparaty z tyłu i tylko 1 z przodu do selfie.

Dodatkowe różnice będą widoczne na froncie urządzenia. Regularna wersja będzie zawierała tylko jedno oczko aparatu do selfie, podczas gdy wersja Plus – już dwa. Obie wersje aparaty będą miały zatopione bezpośrednio w wyświetlaczach Infinity-O, czyli charakterystyczna i głośna „dziurka” w ekranie.

Galaxy S10+, samsung Galaxy S10+, geekbench Galaxy S10+, wynik Galaxy S10+, benchmark Galaxy S10+, wydajność Galaxy S10+

Pozostałe nowości

Wśród pozostałych nowości królować będzie właśnie wspomniany wcześniej zintegrowany czytnik linii papilarnych w ekranie. Wykorzystanie ultradźwięków ma zapewnić jego wysoką wydajność i dokładność. Zauważalnie zmniejszone zostały również ramki ekranu. Już te w Galaxy S9 Plus były satysfakcjonujące, jednak w tegorocznej odmianie flagowca ulegną dalszej redukcji.

Z innych ciekawych dodatków spodziewać się możemy obustronnego ładowania indukcyjnego. Oznacza to, że nie tylko naładujemy swój telefon ładowarką indukcyjną, ale również możemy proces odwrócić i naszym telefonem bezprzewodowo naładować inne urządzenie.

Ucieszyć się mogą ludzie inwestujący w kryptowaluty, bowiem według ostatnich doniesień Galaxy S10 ma być wyposażony w bezpieczny portfel – Blockchain KeyStore o którym dowiemy się więcej najpewniej w nadchodzących tygodniach.

Ostatnią nowością będzie nowa, autorska nakładka – OneUI, która już zadebiutowała na tegorocznych flagowcach.

 

Baterie

Te również będą zróżnicowane w zależności od modelu. Najmniejszym ogniwem poszczycić się może model Lite, który dostanie skromne 3100mAh. Z drugiej strony wersja regularna oraz Plus mogą otrzymać ogniwo sięgające do 4100mAh a dzięki rozwiązaniom software’owym, ta ma wystarczyć na dwa dni pracy urządzenia. Pozostaje tylko wierzyć!

 

Premiera i cena

Ta zbliża się wielkimi krokami. Wszystkie modele mają zostać zaprezentowane 20 lutego w ramach imprezy Samsung Unpacked. Ceny urządzeń niestety znów urosną i tak najtańsza (ale i najbardziej zubożona) wersja Galaxy S10 Lite ma wahać się w granicach 3300zł. Galaxy S10 to już wydatek rzędu od 3800zł do 4950zł w zależności od wersji pamięci wewnętrznej. Najdroższą edycją może okazać się wersja Plus za którą przyjdzie nam zapłacić od 4450zł do blisko 6900zł!

Na potwierdzenie wszystkich plotek musimy jeszcze poczekać. Warto zatem uzbroić się w cierpliwość!

Spodobał Ci się ten artykuł? Podaj dalej!