WRÓĆ DO STRONY
GŁÓWNEJ
Rozrywka

Tak wygląda Metal Gear Solid na silniku Unreal Engine 4

Nie oszukujmy się; pierwszy Metal Gear Solid ma już swoje lata, co zresztą widać na pierwszy rzut oka zaraz po jego uruchomieniu. Owszem, gra miała już swój remake w postaci edycji Twin Snakes na GameCube’a, ale ta nie wyszła poza tę platformę. Stąd też fani domagają się bardziej współczesnego remake’u, który wykonany by został z użyciem najnowszych technologii. Tego jednak na horyzoncie nie widać, dlatego miłośnicy serii postanowili wziąć sprawy w swoje ręce.

Shadow Moses to projekt, który jest rezultatem miłości fanów do twórczości Hideo Kojimy. Postanowili oni, bez oczywiście uprzedniej zgody Konami, stworzyć własny remake klasy z 1998 roku na silniku Unreal Engine 4. Twórcy są świadomi tego, że wkrótce japońska firma może się upomnieć o prawa do marki, ale póki co starają się tym nie przejmować. Dlatego też ludzie odpowiedzialni za Shadow Moses postanowili otwarcie dzielić się wszystkimi danymi dotyczącymi prac, a także sugerują, że jest to projekt non-profit. Trzeba jednak przyznać, że filmiki, którymi dzieli się twórca na swoim kanale YouTube robią wrażenie i tytuł ten zapowiada się obiecująco… o ile ujrzy koniec prac.

Warto przypomnieć, że Konami nie przepada za tym, że fani mogą odtwarzać ich stare produkcje, co dobrze znamy na przykładzie Outer Heaven. Był to również projekt remake’u, lecz nie Metal Gear Solid, a pierwszego Metal Gear-a, który oryginalnie ukazał się na komputerach MSX. Odpowiedzialnym za to człowiekiem był Ian Redcliffe, ale jego prace zostały „zakończone” przez Konami w 2014 roku. Dlatego też obawa o Shadow Moses jest jeszcze większa, bo jak dobrze wiemy historia lubi zataczać koło, a Japończycy nie radzą sobie ostatnio za dobrze i to nie tylko w kwestii wizerunku. Oby jednak ta historia miała szczęśliwy finał.

[źródło i zdjęcie: engadget.com]