Mimo, że pierwsza bułka z całkowicie „sztucznym”, kotletem została komisyjnie spożyta na konferencji prasowej w Londynie już w roku 2013, wiadomość ta była raczej ciekawostką niż wynalazkiem który miałby zmienić nasze życie. Wszystko ze względu na cenę tego specjału – wyprodukowanie zaprezentowanego kawałka mięsa kosztowało naukowców około 273 tysięcy dolarów. Wkrótce jednakże może się to zmienić i tak stworzona żywność może okazać się dostępna dla naszych portfeli.

Wszystko rozbija się o to, że masowa produkcja tego specjału byłaby o wiele, wiele tańsza. Zgodnie z tym co twierdzi jeden z badaczy w wywiadzie dla australijskiej telewizji ABC News, produkcja laboratoryjnej wołowiny metodami „taśmowymi” mogłaby zmniejszyć ten koszt nawet do 65 dolarów za kilogram, co daje około 9 dolarów za 140-gramowy, smaczny kotlecik.

Niestety jak na razie możemy mówić o tym wszystkim jedynie w kategoriach ciekawostki, bo mimo że metoda hodowli polegająca na kultywacji pobieranych od krów fragmentów mięśni które stopniowo obrastają mięsem jest jak najbardziej sprawdzona, to wszystko rozbija się o czas produkcji – tworzenie takiego mięsa nadal odbywa się bardzo powoli i na małą skalę. Mimo to nie należy tracić nadziei – według autorytetów już za 20-30 lat będziemy mogli sobie pozwolić na prawdziwą „eko-ucztę”.

[źródło: ABC News]

Kolejny artykuł znajdziesz poniżej