Oglądanie wyścigów dronów przy użyciu kamery z pierwszej osoby to niesamowita rzecz, sprawiająca masę zabawy. Kto wie? Może niedługo stanie się to oficjalnym sportem?

Perfekcyjne kierowanie dronem to dla mnie spore wyzwanie, bo zwykle gdy miałem do czynienia z takimi urządzeniami, te szybko lądowały gdzieś na drzewie, albo podwórzu sąsiadów. Dlatego też oglądanie wyczynów na specjalnie skonstruowanych dla tych „małych helikopterków” torach, napawa mnie ogromnym zdziwieniem i zarazem szacunkiem dla pilotów, którzy są w stanie manewrować nimi pomiędzy małymi obręczami. W szczególności, że osoby sterujące oglądają wszystko z perspektywy kamerki przyczepionej do drona przy pomocy specjalnych gogli (zapewne coś w stylu VR). Zresztą, zobaczcie sami jak to wygląda. Nie potrzeba tu wielu słów, te filmy mówią same za siebie. Gwarantuję opad szczęk.

[źródło i zdjęcie: popularmechanics.com]

    Spodobał Ci się ten artykuł? Podaj dalej!