Czy kiedykolwiek marzyłeś by zalaminować elektronikę na swojej skórze? Jeśli tak, to właśnie Ci się poszczęściło. Naukowcy zbliżają się powoli do momentu, w którym uczynią nas jednością z naszymi inteligentnymi urządzeniami. Opracowano cienką, elastyczną „skórę” z wbudowanymi polimerowymi diodami emitującymi światło, którą można umieścić na swojej ręce, twarzy, albo gdziekolwiek indziej gdzie przyda się trochę elektroniki.


Badacze z Tokio opublikowali w Science Advances badania opisujące ultra-cienką i zaskakującą folię, którą stworzyli. E-skóra była w stanie wytrzymać setki prób zgniatania i rozciągania, będąc jednocześnie cienką na tyle by móc ją nosić. Kolejną istotną kwestią jest żywotność. Aby uchronić skórę naukowcy opracowali specjalną zabezpieczającą folię. Materiał ten uniemożliwia tlenowi oraz parze wodnej kontakt z elektroniką co pozwala na poprawne działanie dłuższe niż jeden dzień.

Obecnie materiał taki musi być połączony z elektrodami, by móc czerpać z nich energię. Jednak być może w przyszłości będzie mógł zdobywać ją dzięki ciepłu wytwarzanemu przez ludzkie ciało. Jak piszą badacze: „W końcu elastyczne, organiczne czujniki optyczne będą mogły być bezpośrednio laminowane na narządy by np. monitorować poziom tlenu we krwi w trakcie oraz po operacjach.”

[źródło i grafika: popsci.com]

Spodobał Ci się ten artykuł? Podaj dalej!