Tor Nürburgring był wykorzystywany przez wiele legendarnych firm do pomiarów prędkości, jakie są w stanie rozwinąć ich samochody i wygląda na to, że trudno będzie im pobić liczby, jakie wykręciło właśnie Lamborghini Huracan Performante. 

Wersja Performante jest 40 kilogramów lżejsza niż standardowe Huracan, a napędza ją mocniejszy silnik 5.2-litrowy V10, oferujący 640 koni mechanicznych (o 30 więcej niż w wersji podstawowej). W październiku ubiegłego roku, Performante ustanowiło rekordowy czas przejazdu jednego okrążenia na torze w Nürburgring i było to 6:52.01. Nic dziwnego, bo do setki Performante rozpędza się w 2,9 sekundy, a jego szczytową prędkością jest 325 kilometrów na godzinę.

Performante za sprawą systemu aerodynamicznego Aerodinamica Lamborghini Attiva oraz Lamborghini Piattaforma Inerziale jest w stanie wspiąć się na wyżyny wydajności, której nie udało się dotąd przeskoczyć żadnemu innemu samochodowi produkowanemu masowo (nie mówimy tu o pojazdach wyścigowych). Jednym z tricków, które składają się na możliwość rozwinięcia tak oszałamiającej prędkości są aktywne wloty powietrza otwierane w stronę, w którą aktualnie jedziemy nasze okrążenie na torze. Zwiększa to docisk pojazdu oraz trakcję na wewnętrznych kołach, przez co samochód jest w stanie wchodzić w zakręty dynamiczniej i stabilniej. Innymi słowy: Performante wykorzystuje fizykę, aby śmigać z nieziemską prędkością.

Mówimy o tym dlatego, bo właśnie dzisiaj wersja Performante zaliczyła swój debiut na targach Geneva Motor Show. Jeśli interesują Was wszystkie zmiany, jakich dopuszczono się w stosunku do standardowej wersji, a w kieszeni pałęta Wam się zbędne 274 tysiące dolarów, powinniście zajrzeć tutaj.

źródło: theverge.com

Kolejny artykuł znajdziesz poniżej