Na ostatni sezon Gry o tron z pewnością czekacie Wy (nie bez powodu kliknęliście ten wpis) i większość fanów seriali. Ten zakończył już jeden z etapów podróży, bowiem zdjęcia ostatniego sezonu, czyli po prostu potrzebne surowe ujęcia, zostały właśnie raz na zawsze zakończone.

Mowa dokładnie o 7 lipca, który był dniem ostatnich okrzyków „kamera, akcja!” dla Gry o tron. Co ciekawe, przyjęcie świętujące zakończenie prac odbyło się praktycznie tydzień przed ich zakończeniem, bo część ekipy musiała powrócić na plan Królewskiej Przystani. To właśnie tam oficjalnie nagrano wszystko, co potrzebne do realizacji dzieła na miarę XXI wieku. Sama sceneria miasta pod władzą Lannisterów przypominała istne zgliszcza, co może mówić nam co nieco o rozwoju akcji. Nie należy jednak sądzić, że to właśnie tam zakończy się historia zapoczątkowana w 2011 roku przez HBO. Wszystko ze względu na to, że chronologia w produkcjach tego typu zwyczajnie nie jest zachowana podczas kręcenia ujęć.

Teraz pozostało skleić wszystko do kupy i wstawić odpowiednie efekty. Dobra, dobra – a kiedy premiera? No cóż, stacja do tej pory nie ujawniła daty debiutu pierwszego odcinka, ale od czego mamy przecieki? Te wspominały coś o kwietniu 2019 roku oraz długości każdego odcinka, które swoją długością mają przypominać pełnometrażowe produkcje. Ma ich być jednak wyłącznie 6, ale budżet w wysokości ~15 milionów dolarów na każdy z nich sprawia, że o ich jakość nie musimy się martwić. To wprawdzie wyłącznie spekulacje, ale co innego pozostało fanom serii?

Źródło: watchersonthewall.com

Kolejny artykuł znajdziesz poniżej